Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: Główne
 
[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
Chcialbym sprawdzic dom
2009-12-15 12:26:17

Witam,

Jako ze to moj pierwszy post na forum przedstawie sie, Grzesiek z Zabrza, lat ponad 30, w temacie odkrywczym jak na razie calkowicie zielony, ale... chcialbym zaczac.

Post ten pojawia sie pod wplywem smutnego wydarzenia ktore paradoksalnie moze byc ciekawym poczatkiem odkrywczej fascynacji. Ale moze zaczne od poczatku..

Moj dziadek z bacia mieszkaja w pewnej niemalej podopolskiej wsi, osiedlili sie tam po wojnie jako repatrianci, wies przed wojną lezala w granicach niemiec i zamieszkana byla przez ludnosc niemiecka. W czasie wojny albo krotko po niemieccy mieszkancy uciekli pozostawiajac swoje domy, ktore zajmowali powracajacy Polacy. Dziadek zajal jeden z ciekawszych domow we wsi, mianowicie polaczony jest jedna wspolna sciana z innym domem stojacym przy glownej drodze, mieszkancy powiadali ze dom przy drodze byl "za niemca" sklepem, zas w domu w glebi (w ktorym zamieszkal dziadek) mieszkala rodzina sklepikarza. Byly sklep swoja droga wkrotce przebudowal i zasiedlil wujek.
Dom dziadka wyposazony byl w rzadko wowczas spotykane "wygody", mial centralne ogrzewanie, do tego wode doprowadzona do domu ze studni na podworzu, prawdopodobnie dzieki zamontowanej w studni elektrycznej pompie. Ponadto jak twierdzi babcia w ogrodzie za domem byla ... fontanna. I to wszystko na wsi, co sugeruje ze sklepikarz i jego rodzina nie cierpieli niedostatku. Niestety te instalacje zostalu rozszabrowane czesciowo w czasie przemarszu wojsk radzieckich, sam dziadek rowniez byl przeciwny takim "nowinkom", wskutek czego resztki rur, kociol i kaloryfery zostaly usuniete, w pokojach pojawily sie piece, zas wode czerpalo sie ze studni wiadrem - chociaz tez nie tak od razu. Przez ponad 10 lat babcia nosila wode ze studni sasiadow, ludzie we wsi powiadali ze w dziadkowej studni lezy kilka trupow, ofiar przemarszu armii czerwonej, a ze dziadkowie bali sie skazonej wody stad tez ze studni nie korzystali. Dopiero gdzies na poczatku lat 60 jeden z mieszkancow odwazyl sie zejsc do tej studni, historia o trupach okazala sie nieprawdziwa, ze studni wydobyto jedynie dwa karabiny nieznanego typu, sama studnia zostala oczyszczona i wkrotce nadawala sie do uzytku.
W samym domu i jego okolicach dziadek i jego rodzina trafiala na rozne znaleziska, w ogrodzie w ktorym stala mala drewniana wiata przypadkowo wykopany zostal tobolek zawierajacy niemiecki mundur, moja mama na strychu domu w roznych zakamarkach odnajdywala drobne przedmioty jak pamietniki, ksiazki czy sztucce. Podobne znaleziska trafialy sie w innych domach, male cenne przedmioty, niemieckie marki, srebrne zastawy, czasami bron. Wygladalo to tak jakby niemieccy mieszkancy byli przekonani ze opuszczaja swoje domy tylko na jakis czas, ze wojna wkrotce sie skonczy, armia radziecka odejdzie, a oni wroca do swoich domow. Uciekajac byc moze w pospiechu nie byli w stanie zabrac calego swojego dobytku, chowali wiec co cenniejsze przedmioty, cenne nie tylko ze wzgledu na wartosc materialna - o czym swiadcza chociazby odnalezione przez mame pamietniki. Po powrocie zamierzali odnalezc swoje dobra i zyc jak poprzednio, jak wiemy tak sie nie stalo, a po niemieckich osadnikach zostaly jedynie stare niemieckie groby na wioskowym cmentarzu, pamietniki znalezione przez mame dawno skonczyly w piecu, na wsi nikt do takich rzeczy uwagi nie przywiazywal. Okolica nosi slady obecnosci wojsk, a byc moze i wojennych zmagan, sam "za dziecka" na okolicznych polach znalazlem kilkanascie sztuk amunicji karabinowej, pistoletowaj a nawet granat, na szczescie rozbrojony - bez zapalnika. Znaleziska same "wychodzily z ziemi". W takim wieku nie mysli sie o niebezpieczenstwie, za to tato bezwzglednie wszystkie moje trofea konfiskowal.
Dom dziadka, dom w sumie podwójny, jest domem szczególnym. Mianowicie wedlug tego co mowi babcia, jest jednym z dwoch domow we wsi o ktorych jej wiadomo ktore zupelnie nie posiadajacym piwnicy. Nawet pod czescia "sklepową" piwnica to mala klitka wielkosci dwoch blokowych lazienek, w ktorej zmiescil sie hydrofor wujka, regal na przetwory i niewiele wiecej. Na wsi piwnica to skladzik, magazyn, spizarnia, a w razie potrzeby schron, w zasadzie jest pomieszczeniem pierwszej potrzeby. A w wypadku domu dziadka ani czesc "sklepowa" nie posiada magazynu w piwnicy, ani czesc mieszkalna zadnego podpiwniczenia co nawet jak na ta pojedyncza wies jest wyjatkowe. Jest jeszcze jedna ciekawostka, w miejscu w ktorym wiekszosc domow we wsi posiada klape do piwnicy (pod schodami na strych) jest betonowa wylewka, dziadek twierdzi ze wylewka byla stosunkowo swieza kiedy zajmowal dom.
Wiedzac o znaleziskach w innych domach we wsi, wiedzac ze wszystkie niemal domy maja piwnice przypuszczam ze ten rowniez ma... i to chcialbym sprawdzic. Ponadto chcialbym sprawdzic strych na ktorym mama odkrywala drobne skarby, i przeczesac ogrod w ktorym dziadek odkryl niemiecki mundur.

I tu zaczyna sie smutna czesc opowiesci... dziadek dozywa wlasnie swoich dni w szpitalu, babcia jest w podobnie sedziwym wieku. Dom ktory obecnie jest w rekach dziadkow wkrotce moze przejsc w inne rece, wiec w zasadzie jest to ostatni dzwonek na ewentualne sprawdzenie nieruchomosci. Niestety nie mam pojecia jak sie do tego zabrac, a czuje ze ostatni mozliwy termin to bedzie wiosna 2010. Wykrywaczem ktory zamierzam kupic moge przeczesac nieduzy w sumie ogrod, ale wykrywacz jak sadze nie pozwoli mi odkryc miejsc gdzie zakopane sa na przyklad kolejne mundury, ksiazki, czy szklane pojemniki z niemetalowa zawartoscia. Ewentualnie moglbym wykrywaczem przeczesac sciany domu i podloge na strychu pod ktora mama znajdowala sztucce - jednakze jest to samo zastrzerzenie, wykrywacz nie pozwoli mi znalezc pustych przestrzeni w scianach i pamietnikow pod deskami podlogi. Podloga na parterze pod ktora moze byc piwnica jest trudna. Zbudowana jest z drewnianych desek ktore po latach pozarywaly sie w kilku miejscach. Dziadek naprawil podloge pokrywajac ja w calosci pilsniowa plyta, tak ze obecnie podloga to plyta, pod nia deski, pod nia pewnie belki montazowe z pustymi przestrzeniami pomiedzy byc moze czyms wypelnionymi, a nastepnie fundament lub strop piwnicy. Nawet gdyby gdzies kiedys jakos udalo mi sie zdobyc takie cudo jak radar, boje sie ze przy takiej podlodze na niewiele sie zda. Za to moglby sie sprawdzic w ogrodzie. Ogolnie "sprawdzenie" musialoby sie odbyc w sposob nieinwazyjny, zrywanie podlog i kucie wylewki bez pewnosci ze tam cos jest odpada. Innym miejscem gdzie mozna by zaczac szukac piwnicy jest istniejąca klitka pod czescia sklepowa, jesli czesc mieszkalna ma piwnice to pewnie klitka i piwnica maja wspolna sciane, byc moze daloby sie jakos sprawdzic czy za sciana jest pusta przestrzen bez demolowania.
Tak wyglada sytuacja, i tu mam pytanie, jak byscie sie zabrali do takiego delikatnego w sumie zadania ? Jaki sprzet bylby potrzebny, i czy mozna gdzies potrzebne sprzety "wypozyczyc" ? Nie chcialbym wchodzic w "profesjonalke" wynajmowanie firm i koszta, wszystko powyzej opiera sie jedynie na opowiesciach starszych ludzi i moich domyslach wiec rownie dobrze moze to byc zwykly wiejski dom bez piwnicy. A ostatnia rzecza jaka bym chcial zrobic to zaklocac spokoj ostatnich dni dziadkow ciezkim sprzetem mlotami pneumatycznymi i batalionem ludzi.

Pozdrawiam
Grzesiek

 Linki sponsorowane
RE: Chcialbym sprawdzic dom
2009-12-15 13:42:57

Panowie!
Zastanowcie sie nad odpowiedziami. Bo czuje, ze beda medale -byle nie posmiertne gwiazdy czerwonego sztandaru.

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2009-12-15 13:51:36

Fajne opowiadanie.
Pozdrawiam.

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2009-12-15 13:54:59

Piękna historia:D

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2009-12-15 14:04:27

Podobny dom bez piwnicy był w Dytmarowie tylko że wejście do piwnicy znajdowało się na zewnątrz i też było widać że zostało zamurowane i przez wiele lat mój kolega namawiał właściciela domu o to żeby wejść tam, właściciel obawiał się że mogą być tam trupy lub broń.Na dzień dzisiejszy nie wiem czy się tam dostał. Po za tym może do sprawdzenia twojego domu przydałby się georadar dokładnie nie wiem czy to zadziała w domu. Pozdrawiam

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2009-12-15 14:06:31

ogród itp-wykrywka.co do ścian,myślę że jeśli nie metoda inwazyjna to pozostaje opukiwanie i dobry słuch.na strych latarka,i to dobra.Patrz na belki stropowe,wkładaj rękę za każdy kołek pod dachem,za każdą deskę.serio..
Sprawdź dokładnie schody,deski schodowe,próg przy drzwiach i piec(opukaj,inny kolor fugi itp-zwróć uwagę)-kiedyś ludzie w obawie przed wojną,spaleniem itp właśnie w tych dwóch miejscach najczęściej ukrywali cenne dla siebie przedmioty,najczęściej bowiem te dwa miejsca przetrwały w najlepszym stanie:)
popytaj dokładnie babcię,być może jest jeszcze we wsi ktoś kto pamięta czasy "za niemca"sołtys albo ksiądz powinien wiedzieć,zapytać nic nie szkodzi.
Co do piwnicy..może faktycznie jej nie było,a wspomnienie ze świeżą wylewka to figle pamięci...
jak bym był na twoim miejscu kopałbym pod ścianą na zewnątrz dół,domy bez piwnicy mają płytko zakopane fundamenty,myślę że do 1m
nie wiem,ciężko tak gadać bez znajomości obiektu,gdy się w nim nie było.
pozdro

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2009-12-15 14:18:55

Widziałem georadar pracujący w kościele.To w domu też powinien działać.
pzdr.

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2009-12-15 14:47:25

Istnieje sposób mało inwazyjny.Jeżeli wiesz w którym miejscu była ta podejrzana wylewka to można wywiercić mały otwór w który wpuszczasz kamerę inspekcyjną i widzisz czy jest jakieś pomieszczenie czy też nie.Otwór po wierceniu łatwo załatać.
Sam tak czasami robię jak nie mam możliwości rozkucia danego poszycia.

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2009-12-15 14:48:50

Kamera rurkowa.

tez kiedyś szukałem takiej na rynku ale niestety ciężko coś dobrego trafić.

Tu masz przykład ( to nie jest reklama )

http://www.podsluchy007.com.pl/?action=produkt&todo=koszyk&produkt=122

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2009-12-15 14:51:28

Podzielam, opowieść piękna.
Hebda w większości ma rację, ale- kopanie wzdłuż ściany może nie przynieść efektu. Jeśli piwnica była mniejsza niż dom ( a często tak było) ściana piwnicy będzie w innym miejscu.
Mihura- georadar..ok, ale w skąd chłopak ma wziąć georadar to raz. A po drugie, może być zbyt mało miejsca w domu, żeby użyć nie odstawiając połowy domu z mebli itd.
Dokładnie jak Hebda mówi- ostukiwać, obserwować zmiany koloru. Aha, otworu piwniczne były też w niemieckich domach bardzo często na samym środku kuchni. Co do strychu- koniecznie sprawdź przestrzeń między dachem a więźbą dachową.
W ogrodzie- charakterystyczne miejsca- róg działki, stare drzewa bądź miejsce po nich, charakterystyczne kamienie etc.

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2009-12-15 15:22:19

No i można wykorzystać-endoskop.
pzdr.

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2009-12-15 17:48:16

Zamiast się długo zastanawiać, skontaktuj się z p. Wojtkiem Stojakiem, ma doświadczenie w takich tematach. A oprócz doświadczenia jeszcze twórczą fantazję. Nr telefonu p. Stojak podaje w każdym Odkrywcy. Powodzenia.

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2009-12-15 20:08:49

nie wiem jak to działa ale można próbować whitesem tm800 ma on przecież funkcje wykrywania pustek. taki szybki pomysł mi wpadł.

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2009-12-15 21:04:23

opowieść fajna
zawsze warto sprawdzić mieszkam na terenach poniemieckich i z tego co mi wiadomo to w mojej wiosce wszystkie przedwojenne [może wojenne] budynki mają piwnice mało tego ze w domach to niekture jeszcze w pomieszczeniach gospodarczych a wejścia są rużnie na zewnątrz budynku pod schodami na strych w na sierodku pokoju w podłodze są klapy
a co do metody to chyba koledzy Hebda i Mjut proponują jak na początek najlepsze sposoby

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2009-12-15 22:22:35

Tak co do wcześniejszych postów to racja mój ojciec opowiadał mi że za dzieciaka bawił się na strychu w mieszkaniu,a że domostwo nadawało się właściwie do remontu dechy na poddaszu były spróchniałe znalazł tam rewolwer naganta,oczywiście potem był szpan na podwórku i te zabawy w 4 pancernych xD niestety starsi koledzy zabrali im spluwę i słuch po niej zaginął....Dodam jeszcze że w ów mieszkaniu "za niemca" mieszkał naczelnik niemieckiej poczty.Tak więc warto w pierwszej kolejności przeszukiwac poddasze,dach i te sprawy.

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2009-12-16 00:15:56

do piwnicy pod częścią sklepowa można wejść z żarówka UV taką do sprawdzania pieniędzy, pod warunkiem że ściany nie zostały zatynkowane, i sprawdzić czy kolory zaprawy między cegłami są identyczne, często wychodzi po takim zabiegu ładnie zamaskowane przejścia, jeśli chodzi o wylewkę to wiercenie najtańsze i dostępne, długie wiertło udarowe nawet przypawane do pręta, wiercić aż się luźno zrobi, potem w otwór wsadzić drut fi 5 albo 8 z miękkiej stali pchać do oporu, pokręcić nim, jeśli są schody to może się ześliźnie i wejdzie w głębiej, jeszcze mały pomysł jeśli wejście zostało wcześniej zasypane czymś to można spróbować pobrać próbkę ziemi z otworu cieka rurką wbita do oporu i porównać z ziemia na zewnątrz z podobnej głębokości

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2009-12-16 13:27:45

chudy.onyx wszystko ok tylko ta próbka ziemi morze niezadziałać bo jeżeli tam nic niema to struktura ziemi napewno w górnych warstwach sie różni
pewna warstwa ziemi pod podłogą jest zebrana i zasypane piachem zeby wilgoci niebyło

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2009-12-16 13:44:31

napisałem że można, taki mi pomysł wpadł do głowy,może być też zasypane ziemia do pewnego momentu jakim jest wylewka schodów, jeśli rurka będzie wchodzić i nagle napotka otwór to może to być ta wylewka albo.. jakiś kamień

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2009-12-16 13:45:33

nie otwór tylko opór sorki za pomyłkę

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2009-12-16 18:48:31

Proponuję poczytać podobny wątek o piwnicach w dziale Fortyfikacje-może okazać się pomocny. Między stropami nie ma pustki tylko jakis żużel czy popiół. Ale przewiercisz sie bez problemu, tylko może być problem z wpuszczeniem kamerki-popiół zasypie wszystko. Do ogródka proponuję prócz wykrywki mackę saperską-pokłuj tu i ówdzie, może coś namierzysz. Whites "TM-ka" też by się przydała-to drogi sprzęt ale zawsze można go pożyczyć do sprawdzenia owych pustek w fundamentach. No i pominie małe żelastwo. Jeszcze co do podłogi-jeśli dom ma iść w cudze ręce to nie odpuszczaj-metr płyty osb kosztuje grosze-wytnij w podłodze kawałek pomiędzy legarami-zazwyczaj były co ok. 1 metr-tak że po demontażu i sprawdzeniu czy coś jest-położysz podłoge ponownie. Ja mieszkam w poniemieckiej kamienicy i pomiędzy parterem a piwnicą jest normalnie wylewka betonowa, więc przygotuj się na użycie solidnego sprzętu. Możliwe też że będzie tam stalowa szyna w formie dźwigaru-a więc wykrywacz odpada. Zostaje wiertarka i dobra widia :)



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Swiety82 18:48 16-12-2009

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2009-12-16 19:17:23

panowie jest coś innego do ścian i dziwi mnie że jeszcze nikt nie proponował to przecież termometr laserowy szybko i sprawnie rozróżnisz wnęki puste miejsca zamurowane piwnice po wskazaniach różnicy temperatury na pełnym murze i zamurowanej wnęce

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2009-12-16 19:28:39

dodam jeszcze że taki naprawdę dobry termometr bezdotykowy to koszt 300 złotych lub jeśli ktoś ma znajomych w warsztacie samochodowym to na pewno pożyczy tam tego używają

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2010-01-03 21:09:36

Dodam swoje trzy grosze. Z opisu wynika że dom solidny a więc stropy nad domniemaną piwnicą również solidne, wykonane solidnie. Domyślam się że sklepienie może być łukowe wsparte na dwuteownikach. Jeśli tak to jego grubość wynosi max 20 cm bo było murowane z cegły kładzionej na 12 plus jakaś wylewka wyrównująca. Moja rada jest taka wiertarka i wiertło max 1m średnicy 12-20mm i tak zwane odwierty sondażowe jak trafisz na pustkę to bingo!. W razie czego takie małe dziurki łatwo czymś zakleić. Teraz dalej wersja optymistyczna mamy pustkę ale co tam jest. Wiertarka będzie potrzebna ale już duża 650 W
i wiertło koronowe. Wiercimy sobie dziurkę średnicy 6 cm kamerka już się zmieści prawie każda no i oglądamy. Wiertła dostępne w sklepach ze sprzętem budowlanym albo wypożyczalnia takiego sprzętu. Pozdrawiam!

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2010-01-04 12:49:12

kamerka 6 cm prawie kazda, paczka zapałek ma 5 cm

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2010-01-04 13:37:29

to telefon z włączoną kamerką na śnurku się spuści:)

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2010-01-04 14:30:18

Witam. To mój pierwszy post na tym forum. Ale z racji wykonywanego obecnie zawodu wypowiem się w temacie.
Do kontroli wystarczy długie (15-20 cm)wiertło o średnicy 10-12 mm. W miejscu w którym podejrzewasz wejście powinieneś trafić po ok. 10 cm na drewno ( na czymś ten beton musieli wylewać , a wątpię żeby było grubiej ) . W innych miejscach będziesz miał gruz , ziemie lub jakieś śmieci.

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2010-01-04 15:04:04

no niech będzie telefon ok

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2010-01-04 19:16:44

wiercenie to najlepszy i najtanszy pomysl i jesli trafisz na pustke to nie ma bata musi byc cos zchowane skoro niemiaszek ukryl wejscie do piwnicy. Osobiscie znam taki przypadek gdzie byla piwnica tylko ze miala podwujna sciane i wlasnie w taki sposob mielismy "zloty strzal"

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2010-01-04 23:00:59

kolego szukanie na strychu może być z lekka trudne biorąc pod uwagę gwoździe lub jakieś zbrojenie pod podłogą do tego jeszcze jakieś rury. tak było w moim przypaku

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2010-01-05 09:13:08

wszystko fajnie sporo fajnych pomysłow każdy coś doradził
ale poza założeniem postu to kolega sigreg jeszcze sie nie odezwał
niewiadomo czy temat dalej aktualny czy były jakieś proby poszukiwań a może jakieś trafienie?

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2010-01-05 18:49:29

pewnie trafil i ma nasze rady w glebokim poszanowaniu:)

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2011-01-04 14:29:42

Witam,
Spokojnie Panowie, nie bylo zadnego trafienia :) Nie bylo bo nie zaczely sie nawet zadne poszukiwania, sprawy sie skomplikowaly, watek zdazyl sie zestarzec, los nie byl laskawy. W miedzyczasie zgodnie z obawami zmarl dziadek a i dni babci dobiegaja konca. Dom wciaz jest w "dostepny" ale babcia ktora pozostaje jego jedynym wlascicielem, niestety nie zgadza sie na zadne inwazyjne czy tez halasliwe poszukiwania nawet w postaci wiercen sondazowych. Zas po jej smierci los domu jest bardzo niepewny.
Kwestia dachu i ewentualnych schowkow przy krokwiach zostala sprawdzona lata temu - podczas przekladki dachowek na dachu o czym niedawno wspomnieli rodzice. Byly podobno jakies drobne znaleziska, ale jako ze dziadek nie przywiazywal do nich uwagi, przypadly robotnikom pracujacym na dachu. Nawet nie wiemy co to dokladnie bylo.
Wydaje sie ze babci nie dam rady przekonac na jakiekolwiek wiercenia, pozostaje mi dostep do ogrodu, oraz kontrola przez ewentualne kopanie przy scianie zeby sprawdzic fundamenty, i ewentualne sprawdzenie sciany w piwniczce pod czescia sklepowa. Szkoda, ale nie trace nadziei ze do czegos uda sie dojsc, chociazby do odpowiedzi na proste pytanie czy pywnica jest czy jej nie ma.

Pozdrawiam
Grzesiek

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2011-01-05 13:14:11

witam
W Szczecinie w pobliżu Odry i Wyspy Puckiej stoi stary, parterowy dom po pożarze, chciałbym go obejrzeć, ale chciałbym się poradzić jak zachować się w przypadku napotkania kogoś. Dom jest raczej porzucony, dach wypalony i sterczą z niego zwęglone belki. Wydaje mi się że stoi w tym stanie jakieś 2 lata. Może chciałby się tam udać ze mną ktoś kto ma większe doświadczenie w podobnych przypadkach. Dotąd moje poszukiwania ograniczały się do rozkopywania saperką brunatnej, kiepsko pachnącej ziemi na rozlewiskach Odry, ale mam na to coraz mniej czasu (a i miejsce do kopania się kurczy). Robię to tylko dla przyjemności (i z ciekawości też).

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2011-01-05 22:02:58

Dwa lata to świerzy,uważaj bo jeśli został tam jakiś złom czy cokolwiek wartościowego a ktoś to wcześniej zaiwanił to będą kłopoty jak cię tam znajdą. Za duże ryzyko,a niewykluczone że ktoś celowo to podpalił i mogą na tobie ,,psa powiesić,, . Odradzam.
Pzdr.

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2011-01-05 23:28:14

sigreg mała rada proponuje poszukać planów chaty musi być wpis do ewidencji u sołtysa lub w gminie takie papiery akurat zostają lub są sporządzane na nowo więc coś o piwnicy musi być napisane do tego masz dostęp jako rodzina właściciela i że chciał byś sprawdzić plany chałupy pozdro i powodzenia a jak babcia umrze co niech żyje kupę lat jeszcze na pewno chatę ktoś dostanie z rodziny więc nie przepadnie będziesz miał czas szukać .



s2325. kolego 2 lata to sprawa już jest umorzona i nie będziesz miał problemów możesz sąsiadów po pytać kogo to dom itp a jeśli cie ktoś tam spotka i spyta się co pan tu robi odpowiedz ze przechodziłeś i jakoś zainteresował cie ten dom wes ze sobą aparat i że lubisz fotografować różne rzeczy małe proste kłamstewko :)ale skuteczne a co do kradzieży jak napisał wyżej kolegę nie martw się bo nikt nie zostawi cennych rzeczy na jakieś 2lata pod gołym i niebem i w spalonej chacie od razu co zostało zabrali ze sobą więc się nie martw o to i powodzenia w przeszukiwaniu daj znać jak coś znajdziesz chętnie bym się wybrał ale 100km mam do szczecina i nie mam już auta

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2011-01-05 23:50:08

Dzięki. 2 lata to tak na wyczucie, bo zdaje się że wcześniej gdy nie był spalony nie rzucił mi się w oczy (a widać go z daleka dzięki tym sterczącym belkom). Trochę się tam kilka razy kręciłem będąc z psem na spacerze i co dziwne nie znalazłem żadnej drogi ani ścieżki prowadzącej do tego domu, ale możliwe że kierując się do niego trzeba cały czas trzymać się bardzo blisko linii brzegu rzeki lub też dostęp jest utrudniony przez ogrody działkowe. W pobliżu na takiej prywatnej działce ktoś postawił fragment okrętu z dużą śrubą napędową, co mnie mocno ciekawiło gdy byłem młodszy.

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2011-01-05 23:54:17

Dwa lata to świeży temat? Ja przetrzepałem jedno gospodarstwo na wsi jakoś niedługo po spaleniu, na struchu w stodole znalazłem jeszcze 2 pistolety i ogólnie wyszło parę innych gratów. Rok później to już śladu po strychu nie było, bo miejscowi nawet krokwie i jętki rozkradli, a cegłę częściowo pod budowę, zawiasy ze ścian powykuwali nawet. Po 2 latach przeważnie nie ma co zbierać, chyba że stare słoiki po dżemie.

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2011-01-06 02:05:20

s2325 może on był już wcześniej zjarany a nie zauważyłeś ??
hmm ale to że niema drogi do niego to jest dziwne i daje trochę do myślenia bo jakby ktoś tam dojeżdzał, przebywał czy nawet pilnował własności swojej to była by nawet naj mniejsza ścieżka wydeptana lub po kołach auta bo przez 2 lata nie za rosła by ani by nie znikała to mnie bardzo ciekawi ,
ale mam małe przypuszczenie że ten oto domek został opuszczony już więcej lat temu niż 2 po prostu jakimś dzieciakom się nudziło i spalili lub bezdomni se mieszkali i poszło z dymem jak to często bywa .
kurde szkoda że nie będę jakoś w okolicy bo byśmy się zgadali sam bym się chętnie tam wybrał i polukał tam i tu :) napisz na pw numer gg to się może jakoś zgadamy

Voucur święta racja bo i tak stoi i tak a cegły krokwie i inne co dobre się przydają za free se ktoś dobudówkę postawił:P hehe

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2011-01-06 09:06:12

Tak w ogóle to stare budownictwo?czy lata 70?

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2011-01-06 12:24:58

s2325 możesz spokojnie zastosować się do rady Roberta24 a jak się ktoś przyczepi to powiedz, że oglądasz bo zastanawiasz się nad kupnem. Z takim argumentem to spokojnie możesz też na pewniaka iść do sąsiadów i popytać o chałupę i jej historię. A jak jeszcze powiesz, że jak kupisz to może będziesz miejscowych będziesz potrzebował do pomocy (płatnej) to na 100% info uzyskasz. No tylko to już są dwa lub trzy małe kłamstewka, no ale taka nasza odkrywcza dola :)
Życzę owocnego przeszukiwania.
Pozdro. "J"

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2011-01-07 13:09:04

s2325 wyslalem ci na pw moje gg napisz :)

RE: Chcialbym sprawdzic dom
2011-01-07 14:37:21

Dzięki za rady. Chwilowo czekam na odpowiedź użytkownika który zaoferował wspólne obadanie domu. Nie wiem z jakich lat jest dokładnie, to po prostu biały klocek z dachem w kształcie trójkąta i bardzo małym, wąskim, prostokątnym oknem przy dachu, wydaje mi się że dziś się tak już nie buduje. Nie widziałem jak wygląda po bokach, bo jak pisałem nie znalazłem do niego drogi by podejść bliżej.

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.









0.196
Ta witryna korzysta z plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie i zarządzaniu ich ustawieniami.