Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: Sprzęt poszukiwawczy
 
[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-19 14:07:20

Fisher się potłukł to szukam tu i tam. W końcu trzeba z czymś biegać.
I znalazłem coś takiego:

http://www.youtube.com/watch?v=gkcZJtO27_s
poniżej samo testowanie złotek
http://www.youtube.com/watch?v=gkcZJtO27_s&t=4m40s

Ktoś mi potrafi powiedzieć dlaczego wieloczęstotliwościowy Minelab nie widzi drobnych złotych przedmiotów a T2, pracujący na jednej nie ma z tym najmniejszego problemu?
Tylko przy jednym fancie Safari coś tam sygnalizuje. Ale przy pozostałych albo kompletna cisza albo raz na jakiś czas coś tam burknie. Fakt że w T2 słychać każde urządzenie elektryczne w tamtym domu ale mimo tego sygnał od złotek nie pozostawia najmniejszych wątpliwości, że nie jest przypadkowy tylko stabilny i dobrze słyszalny.

Oczywiście spodziewam się komentarzy typu "wysłannik fishera prosto z piekieł", "ustawiany filmik na popsutym wykrywaczu" itp.
A może nowe cewki są zbyt wielkie na taką drobnicę?
Może odpowiedź na małej ilości częstotliwości a jej brak na większej ilości jest interpretowana jako brak sygnału żeby nie robić kakofonii?
W każdym razie w teorii Safari powinien dostać mocną odpowiedź na przynajmniej kilku częstotliwościach i ją zasygnalizować ale tak nie jest.
Jakieś teorie?

 Linki sponsorowane
RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-19 15:41:35

I kolejny filmik. 3 małe złotka i e-trac.
http://www.youtube.com/watch?v=_5IzyhvtOd4
Efekt identyczny.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-19 17:21:23

Może miał ustawioną złą czułość do tak małych przedmiotów, w granicach 10-14? A to, że cewka jest za duża na takie drobniutkie złotko, jest także możliwe...

Pozdrawiam!

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-19 19:14:15

Jakiekolwiek testy powietrzne to zabawa na nudny wieczór a nie żaden test, ale absolutnie ŻADNEGO wieloczęstotliwościowego Minelaba nie można testować w powietrzu! Te sprzęty MUSZĄ widzieć grunt żeby poprawnie działać.

Pozdrawiam

VW

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-20 11:34:54

Twierdzisz że jeśli koleś powciskałby te złotka pod kawałek trawnika to nagle pojawiłby się piękny sygnał? Ciężko mi w to uwierzyć.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-20 16:01:07

dokładnie tak to jest,miałem minelaba GT w powietrzu miał przeciętne zasięgi,ale w glebie widział żeczy koło których inne wykrywacze przechodziły bez sygnału,a były konkurencyjne w testach powietrznych

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-20 18:50:50

Tyle ze zloto jest przypadkiem szczegolnym. Nie koroduje i nie tworzy wokol siebie "aureoli" tlenkow ktore powoduja zwiekszenie zasiegu wykrywacza. Taki kolczyk zareaguje z otoczeniem jak foliowa torebka. A nawet slabiej. Czyli nadal nic nie wiemy poza tym ze minelab ma problem z drobna zlota bizuteria.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-21 01:48:45

jacho - Ty chyba nie czytasz uważnie? Kto tu pisze o jakiejś "aureolce" czy korozji? To po prostu specyfika KAŻDEGO sprzętu wieloczestotliwosciowego (również PI) i testy powietrzne są całkowitym bezsensem. Z drugiej jednak strony T2 jest znacznie czulszy na drobne złoto niż Safari, choć tylko na w miarę "normalnym" terenie. Na trudnym, takim jak np. mokra plaża, Safari będzie lepszy.

Pozdrawiam

VW

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-21 02:30:37

No VanWorden, jacho dobrze kombinuje. Złoto jest metalem szlachetnym, nie reaguje z innymi pierwiastkami i związkami, to jaka to różnica gdzie jest przeprowadzony test? Wyjaśnij.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-21 10:09:38

Ale tu nie ma nic do rzeczy rodzaj metalu tylko rodzaj wykrywacza. Każdy wieloczęstotliwościowiec wypadnie w powietrzu blado nawet z tańszym o kilka tysięcy kanarkiem, jednak w terenie to zupełnie inna bajka:))

Pozdrawiam

VW

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-21 10:17:08

Frazesy. Napisz czemu tak jest, pokaż 1 wiarygodny test, podeprzyj jakąś teorią.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-21 12:37:27

bo tak jest i juz,uwierz na slowo,nieznam sie na fizyce i zachodzacych procesach w detektorach.Niemam potrzeby wychwalania minelabow,gdyz uwazam ze sa tez lepsze detektory,a juz napewno lzejsze(ze wzgledu na wage pozbylem sie GT) zlota monetka 1g. Srednica 12mm minelab GT sygnalizowal jak folie, mocno i stabilnie gdy byla tylko w glebie,na powierzchni byl sygnal niestabilny,ale byl:) monetka do mojego prywatnego testu byla wspolczesna w kapslu

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-28 01:11:05

Zaraz, zaraz, VanWorden, dostrzegam tu pewną nieścisłość w sprawie merytorycznego podejścia do testów. Testy w powietrzu są be a poszukiwania w terenie OK. I jakaś "dziwna moc" każe wykrywaczowi w gruncie wykrywać lepiej? Nie wiadomo dlaczego ale tak jest!? Dramat! Może się czepiam ale jesteś często autorytetem w sprawach wykrywaczy a tu taka mało wyczerpująca odpowiedź. Test w powietrzu i test w gruncie to takie same testy tylko w innych środowiskach. Z tego wynikać może tylko jedna (na teraz teza), że wyjaśnisz dlaczego się tak zasadniczo różnią te osiągi i samo "widzenie" przedmiotu.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-28 01:58:20

Verte - ja nie muszę niczego udowadniać bo nie jestem niczyim dilerem, dystrybutorem, sprzedawcą czy przedstawicielem. Po prostu używam wykrywaczy i opisuję to co widzę i pamiętam. Każdy kto ma czy miał styczność z wieloczęstotliwościowymi Minelabami (albo wykrywaczami PI) wie, że jest dokładnie jak napisałem i nie o "środowisko" testu tu chodzi tylko o specyfikę sprzętu. Jeśli interesuje Cię strona techniczna tego fenomenu to jest na tym forum (i nie tylko) wystarczająca ilość elektroników i fachowców, którzy być może zechcą zaspokoić Twoją ciekawość, choć z tego co wiem patent wieloczęstotliwościowego wykrywacza autorstwa Bruca Candyego nie jest łatwo rozgryźć nawet tęgim głowom;-) Dla mnie, jako poszukiwacza, wystarczy świadomość i wiedza, że właśnie tak to działa a nie dlaczego tak się dzieje, w identycznym stopniu jak nie interesują mnie specyfikacje silników odrzutowych, kserokopiarek czy niektórych niewiast. Ważne żeby działały;-) Jeśli jednak naprawdę chcesz wgryźć się w ten temat, to polecam na start ten tekst:
http://minelab.com/__files/f/11043/METAL%20DETECTOR%20BASICS%20AND%20THEORY.pdf

Pozdrawiam

VW

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-28 10:16:46

Nie znalazłem tam ani jednego zdania o wadliwości testów w powietrzu.
Powiem więcej. Jest tam bardzo dużo o negatywnym wpływie mineralizacji gruntu na wykrywacz. Ogólnie większość jest o tym, jak balansuje się wykrywacze unikając wpływu pola magnetycznego generowanego przez sole zawarte w ziemii.

Wg. mnie testy w powietrzu dają obraz możliwości wykrywacza w idealnych warunkach. Gleba może jedynie pogorszyć osiągi.
Oczywiście sytuacja kiedy metal skorodował i jego tlenki objęły glebę w pewnej odległości od samego przedmiotu pomijam. Bo gdyby wyciągnąć z gleby taki fant wraz z otaczającą go ziemią "nasiąkniętą" tlenkami to, wg mnie, wykrywacz zobaczyłby to z większej odległości niż w ziemii.

Natomiast jeśli w glebie leży metal szlachetny to w ziemia zawsze będzie przeszkodą ograniczającą zasięg.

Jeśli się mylę to proszę mnie uświadomić. Bardzo chętnie zmienię zdanie na takie, które pozwoli mi myśleć, że wytaszczę złoty pierścionek z 40 cm.

Jedyne co mnie zastanawia to woda. Może nasiąknięta gleba podniesie nieco zasięg. Na 100% mokra ziemia jest lepsza od suchej (przy niskiej mineralizacji). Ale czy może mieć aż taki wpływ na wykrywacz, że zniweluje negatywny wpływ gleby? Nie wiem. Chętnie się dowiem.

Podsumowując. Nadal myślę że testy powietrzne obrazują maksymalne osiągi wykrywacza w prawie idealnych warunkach.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-28 13:35:29

Witam,

Ostrożnie podchodziłbym do testów, które można znaleźć na YouTube, przeprowadzanych przez bardziej lub mniej doświadczonych użytkowników. Rzetelne informacje można znaleźć w dokumentacjach patentowych i chyba tylko na podstawie zawartych w nich informacji można toczyć dalszą dyskusje.

Jest tak jak pisał VanWorden, ponieważ niektóre detektory MineLab (taka specyfika rozwiązań w nich zawartych) muszą widzieć grunt, żeby mogły poprawnie działać. Dotyczy to detektorów BBS i FBS. Podobnie jest w przypadku detektorów pracujących w technologii MPS. Jest to zrozumiałe jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że eliminacja i kompensacja efektu gruntowego w ww. detektorach odbywa się na innych zasadach niż w detektorach klasycznych.


Dalej jest tak, że idealne warunki dla detektora to jednak gleba bo pod tym kątem konstruowane są detektory metali – do poszukiwań w ziemi a nie w powietrzu. No może z wyjątkiem detektorów do rewizji osobistej i bramek Walk-Through.

Pozdrawiam
Taktyk

PS. Proszę o wykasowanie mojego poprzedniego postu, który się zdublował.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-28 14:04:33

Wreszcie trochę normalnej argumentacji.

A znajdzie się na forum jakiś użytkownik minelab quattro/safari i wyżej, który miałby kawałek złota niewykrywany w powietrzu i chciałby przeprowadzić mały teścik?

Jeśli ktoś przeprowadzi test i pokaże filmik gdzie ten sam kawałek kruszcu niewidoczny w powietrzu będzie widoczny w ziemi to pokaże nam niezbity dowód na to że się mylę. I dodatkowo da nadzieję, że nasze wykrywacze potrafią pociągnąć z ziemi fajne fanty których w domu wykrywacz nie chciał sygnalizować.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-28 14:42:55

Trochę argumentacji, ale co z tego skoro nadal nic do Ciebie nie dociera ;)
Wykrywacze to nie są cudowne różdżki. Działają tak jak sobie zaplanował konstruktor. Przynajmniej te lepsze :] Kwestionowanie tego co zamierzał osiągnąć konstruktor i o czym sam pisze (Minelab) jest więc dość zabawne.
Van podał Ci źródło, przeczytałeś? Czy nadal zamierzasz tkwić w niewiedzy i twierdzić że Ziemia jest płaska, bo przecież Ty sam osobiście nie byłeś w kosmosie i nie widziałeś, ani tez nie opłynąłeś jej osobiście dokoła? :)

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-28 15:53:33

Tak się składa że przeczytałem. Nawet napisałem o czym jest dokument. I obrażasz mnie swoim gadaniem. Uśmieszki nic tu nie pomogą.
Konstruktor md'ków też sobie założył że dyskryminacja będzie działać a wykrywacz będzie widział fanty. Nic z tego nie wyszło.
To, że konstruktor robił coś co w założeniu miało działać w jakiś określony sposób niczego nie dowodzi. To takie pitolenie ignorantów. Zawsze są wyjątki, zawsze może coś zadziałać inaczej niż zakładał konstruktor. I to nie musi być wada fabryczna. Po prostu wszystkiego nie da się uwzględnić a im bardziej skomplikowane urządzenia tym więcej nietypowych sytuacji może zaistnieć.
Ale Pan Brzęczyszczykiewicz wie lepiej. Łatwiej kogoś obrazić nie podając żadnych konkretów, żadnej argumentacji.
Jest taka zasada w konwersacji. Jeśli ktoś zaczyna atakować innych personalnie to znaczy, że mu się wiedza skończyła lub nigdy jej nie miał.

Napisałem że jestem otwarty na zmianę mojego poglądu. Ale dokument mainlaba nie dowodzi niczego poza tym, jak te wykrywacze starają się zniwelować niekorzystny wpływ gruntu na identyfikację i wskazania wykrywacza. Nic więcej!

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-28 18:16:32

Nie odnoszę się do czyjejś wiedzy albo jej braku. Ja nie wiem jak działają Minelaby FBS, nigdy nie wiedziałem i być może nigdy się tym nie będę interesował. Ale nie neguję że ktoś inny tego nie wie. Odnoszę się do Twojego uporu w negowaniu tego, że ktoś (skądś) wie.
Faktycznie w tamtym dokumencie nie ma nic wprost na ten temat. I też nie należy się podziewać, że istotne konkrety znajdziesz w innym dokumencie Minelaba, bo to stanowi osiągnięcie firmy. Ale gdzieś kiedyś widziałem coś bardziej precyzyjnego.
Gleba może tylko pogorszyć osiągi wykrywacza, to tez prawda. Ale co innego osiągi teoretyczne a praktyczna realizacja urządzenia. Jeśli wykrywacz oblicza fazę odpowiedzi na podstawie układu równań (gdzie każde równanie odpowiada za inną chrakterystykę pobudzenia), i na tej podstawie rozdziela sygnał gruntu od sygnału obiektu, i jeśli jest dla uproszczenia obliczeń numerycznych przyjęte założenie, że faza gruntu musi być w takim a takim przedziale, i jeśli układ pomiarowy nie jest w stanie dostarczyć tej informacji (bo sonda nie odbiera sygnału gruntu, to niczym nadzwyczajnym może być, że wykrywacz w takich warunkach odmawia obliczeń lub wchodzi w jakiś inny tryb pracy. Ponieważ jest to wykrywacz analizujący cyfrowo a mnie analogowo. W układzie cyfrowym, zarządzanym programem, nieliniowe podejście do techniki pomiaru jest rzeczą bardzo często spotykaną. Niemal zawsze. Co innego w układach analogowych bez znaczenia czy prostych czy skomplikowanych. W analogowcu dostaniesz zawsze lepszy efektywny (czysty) zasięg w powietrzu przy tych samych zakłóceniach. W układzie liczonym numerycznie nie można się dokładnie niczego spodziewać. Trzeba zaufać temu co zaleca producent a szczegółów nie dowiesz się nigdy. jeśli Minelab twierdzi, że układ został zaprojektowany do poszukiwania w bardzo trudnym mocno zmineralizowanym gruncie (Australia), to nie ma żadnych podstaw żeby w to wątpić i robić jakieś głupie testy w powietrzu.
Jeśli chodzi o Safari to mogę powiedzieć tyle, że wykrywa drobne kolorowe przedmioty na normalnej "dobrej" głębokości. Ponieważ miałem w ręku tylko safari z sonda DD, nieadekwatną dla miejsca pomiarowego, więc nie potrafię porównać bezpośrednio z czymś innym.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-28 18:35:05

1. Nigdzie nie stwierdziłem że minelab nie wie co robi. Powiem więcej, uważam że robi wykrywki z najwyższej półki.

2. Jedno czego staram się dociec to to, czy takie małe złote pierdółki nie stanowią odstępstwa od normy czyli bardzo wysokiej jakości i rewelacyjnych osiągów w trudnych gruntach.

Coś jak z super samochodami. Takie ferrari czy lambo potrafi cuda. Ale wystarczy wyższy próg zwalniający i fura na nim wisi. Albo samochód z mocnym silnikiem bez kontroli trakcji. Niby daje radochę i ma super osiągi ale ruszanie lub hamowanie silnikiem na lodzie powoduje uślizg. W ogólnym rozrachunku chciałbym mieć coś takiego. Ale to nie wyklucza słabych stron.

Pan zakłada, że minelab się nie myli i nie ma słabych stron. Ja jedynie staram się dociec (na podstawie 2 różnych wykrywaczy i testów 2 różnych użytkowników) czy może mieć problem z małymi złotkami.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-28 20:43:55

Nie twierdzę że Minelab się nie myli i nie ma słabych stron. Bo ma i nie raz było o tym pisane. Uważam jednak, że jeśli Minelab mówi, że wykrywacz dla poprawnej pracy układu analizy potrzebuje sygnału gruntu, to znaczy że tak jest.
Co do złotek małych czy dużych, to z całą pewnością są wykrywane w takim samym stopniu jak inne metalowe przedmioty o podobnej budowie, bo nie ma nic nadzwyczajnego w złocie z punktu widzenia elektroniki wykrywacza. A czy robi to lepiej niż wykrywacz X, to już niestety trzeba wziąć je obydwa NA RAZ, wykopać dołek lub dołki, powrzucać w nie co się chce, zasypać, udeptać jak było wcześniej i porównać łeb w łeb. Każdy inny test będzie niewiarygodny. Mniej lub bardziej, ale tak czy owak nie do przyjęcia. Dlatego np ja kupuję albo pożyczam wykrywacze i wcale ich nie używam - służą mi wyłącznie do tego żeby móc porównać rezultat i wyciągnąć wnioski. Ale an Safari ani Explorera nie mam, więc nie pomogę.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-28 21:20:37

Chciałbym zwrócić uwagę, testowanie czegokolwiek wrzuconego do dołka, przysypanego ziemią, udeptanie, polanie wodą czy nawet posikanie, a nawet wkopywanie się z boku to nie jest tym samym co naturalne ułożenie przedmiotu zagłębiającego się przez setki lat pod wpływem grawitacji, działania wiatru, pyłów, butwiejących roślin itp. Jest to sztuczne, nienaturalne, nieprawdziwe i reakcja wykrywacza też będzie inna niż w przypadku przedmiotu leżącego naturalnie w ziemi. Taki test jest tyle samo warty co test powietrzny!

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-28 22:04:42

Z całym szacunkiem Raned, ale bzdury wypisujesz. Oczywiście mam na myśli delikatne wyjęcie bryły ziemi i włożenie pod nią obiektu (monety zawsze na płasko).
To jest jedna z wielu "wykrywaczowych legend", że tak przygotowany obiekt jest niemiarodajny. Ale domyślam się skąd to przekonanie - niepotrzebnie polewałeś i sikałeś na to ;)
Wystarczy zmienić kąt przemiatania i już reakcja wykrywacza będzie inna. Ona będzie inna niemal przy każdym przelocie sondy nad obiektem, szczególnie obiektem na krawędzi detekcji.
Poza tym w doświadczeniu nie chodzi o odtworzenie tlenków sprzed 300lat, tylko o sprawdzenie skuteczności wykrywania obiektów w glebie, czyli tam gdzie normalnie są znajdowane.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-28 22:24:03

Ciekawe ktory z was dostanie oferte pracy w firmie "Minelab" lub "First Texas"bo widze ze wiecie wiecej od tych chyba speców pozdrawiam

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-28 22:39:11

Ranedzie- takie testy mają sens a twoja stopa prawdopodobnie nie dotknęła nigdy ziemi nie ruszonej ręką człowieka przez setki lat,takich miejsc jest może z 5% w Polsce.

http://independent.pl/n/2201

pzdr.































5

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-28 23:06:22

Mam propozycje safari w prawej rece w lewej teknetics i problem rozwiazany poz.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2011-01-28 23:24:37

Ar_ek masz rację tyle, że efekt byłby taki jak na zdjęciu i nie daję żadnej nagrody za odgadnięcie w której ręce trzymany był Safari:))

Pozdrawiam

VW

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-06 21:24:07

Witam!
Ja mam pytanie, w ilu częstotliwościach na raz działa Safari?
E-Trac np. działa na 28 na raz, o Safari pisze tylko że jest pełne spektrum od 1.5 do 100Hz.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-08 02:24:43

Siekacie, siekacie i siekacie temat. Safari bardzo dobrze wykrywa monetki. Co do wykrywania złota w Polsce praktycznie nikt chyba doświadczenia nie ma wielkiego, bo tego złota w naszej ziemi jest jak na lekarstwo. Po prostu w stosunku do Europy zachodniej i południowej byliśmy prowincją kulturową i ekonomiczną. Lepiej skupcie się w rozważaniach nad obecnie już za wolnym działaniem tego wykrywacza co wyraża się sporym maskowaniem kolorku w stosunku do wcześniejszego żelaza jak i wyjątkowo ... fantomach od porozrywanych przez pług puszek ostrokrawędziowych. Podsumowując, są już nowocześniejsze i szybsze wykrywacze, a widoczność złotek w polskiej ziemi [z wyjątkiem może plaży], jest tak samo ważna, jak co chwila pojawiające się tematy zastępcze wypluwane przez polityków ku uciesze dziennikarzy.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-08 03:38:06

Armandzie, temat został wyjęty z lodowca i odmrożony przez E TRACA po ponad 2 latach, też nie wiem po co :)

Wracając do pytania, te legendy o analizowaniu dziesiątek częstotliwości przez Minelaby, to zwykła makretingowa ściema, charakterystyczna dla tego producenta, na zasadzie "więcej znaczy lepiej". Ma działać na wyobraźnię przeciętnego klienta, który nie ma śladu bladego pojęcia na temat o którym czyta :) A dokładniej jest to po prostu nadinterpretacja + niedopowiedzenie.
Podziel te rewelacje przez 10 i uzyskasz wynik niemalże zgodny ze stanem faktycznym :)

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-08 08:02:38

A możesz mi powiedzieć na jakiej częstotliwości chodzi SAFARI lub E-TRAC, bo według ciebie na jednej.
Już wcześniej czytałem twoje posty na temat Minelabów, że to tylko marketing, więc mnie bardzo interesuje o co tam chodzi, bo ja jako użytkownik chciał bym wiedzieć na jakiej chodzę częstotliwości, czy na 5kHz czy na 18kHz. Na co ten wykrywacz tak naprawdę jest dobry?

Np Eureka Gold według producenta działa na 6,4kHz, 20kHz i 60kHz, po co tak pisać, skoro chodzi na jednej i to jeszcze według ciebie nie wiadomo na której.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-08 10:56:05

Gdzie ja napisałem że na jednej? Nie da się zrobić na jednej częstotliwości dokładnej eliminacji gruntu bez dostrajania.
Nie wiem jak Safari, bo nie oglądałem. Ale Sovereign używa 2 częstotliwości: większej w okolicach 25kHz i małej w okolicach 3kHz. W okolicach w tym sensie, że one mogą być skokowo parami zmieniane (automatycznie lub przełącznikiem "noise cancel"). Po to żeby lepiej odseparować się od ew. zakłóceń. I te 2 wystarczają, że na procesor występują siódme poty a sprzęt pracuje jak pijany muł.

Z tego co słyszałem, wszystkie nowsze Minelaby (FBS) działają na 3 częstotliwościach. To powinno pomóc w bardziej celnej dyskryminacji i eliminacji gruntu, w stosunku do BBS. "POWINNO" :)
Nie ma mowy o jednoczesnej pracy na kilkunastu czy kilkudziesięciu częstotliwościach. To są jedynie możliwe skokowe odstrojenia dla poprawy odstępu od zakłóceń. Gdyby liczyć tak jak to podaje Minelab, to XLT też pracuje na 8 częstotliwościach a Vaquero na 3 :)

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-08 17:38:31

Tak czy siak, coś w tym jest :)

Czytałem parę twoich postów w innych tematach, i tak zrozumiałem, że twierdzisz że Minelaby pracują na jednej a nie wielu częstotliwościach.

Dzięki za info.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-09 01:02:31

No tak. Pusty slogan reklamowy w tym jest :) 2 czy 3 częstotliwości to zdecydowanie nie 28 :)

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-09 08:24:55

Na pewno musi coś w tym być, ty pewnie tak na 100% tego nie sprawdzałeś?

Cuda też się zdarzają :) Więc wszystko jest możliwe, i nieraz nie da się tego wytłumaczyć logicznie.

W którymś z tematów czytałem, że tego nie sprawdzałeś, bo nie masz skąd dorwać E-Traca, no ja z ciekawości bym ci użyczył, ale pewnie nie mieszkamy blisko siebie :)

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-09 08:25:53

Jestem ciekawy skąd wiesz, że działają np. na 3 a nie na 28?

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-09 11:55:21

Nie muszę nic sprawdzać, żeby wiedzieć.
1. nie jest fizycznie możliwe obrobienie tej ilości danych w małym procesorze na baterie, ŻADNYM OBECNIE PRODUKOWANYM i w najbliższej przyszłości też
2. te dane są nadmiarowe i w żaden sposób nie poprawiają wyniku
3. wystarczają w zupełności 2 częstotliwości, trzecia jest tylko do upewnienia się i doprecyzowania wyniku na drodze statystycznej, więc każda kolejna to już bezsens i para w gwizdek
4. obudowa musiałaby być kilka razy większa, znając technologię Minelaba
Cuda się zdarzają tylko w Opowieściach Biblijnych i innych zbiorach bajek dla ludu. Nigdy w rzeczywistości, szczególnie technice czy elektronice.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-09 12:09:18

Jeśli chodzi o technikę, to jak wytłumaczysz że w telefonie, smart fonie jest cztero rdzeniowy procesor 1.7MHz, 2GB Ramu, 64GB pojemności, 12 rdzeniowa karta grafiki, wyświetlacz FULL HD, aparat który robi zdjęcia jak dobra cyfrówka, WI-FI jak w Routerze wielkości dekodera cyfrowego i na dodatek bez wentylatorów, to wszystko w małym 4,6" urządzeniu grubości paru milimetrów. Akurat ciarka Minelaba jest większa, co ty na to?

Ja patrze na chłopski rozum, ale mój telefon potrafi chyba więcej rzeczy niż wykrywacz i jest mniejszy.

Nie znam się tak dobrze na technice, ale wiem, że w dzisiejszych czasach coś dobrego, nie musi być wcale duże.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-09 12:35:53

Mylisz minaturyzację prostych urządzeń z przekraczaniem granic fizycznych i właściwościami urządzeń pomiarowych.
Chłopski rozum (intuicja) nie sprawdza się, gdy się nie ma bladego pojęcia o czym się mówi a nie zna tylko hasła.
Nie masz pojęcia o skali problemu technicznego a ja mam. Więc masz do wyboru albo zaufać temu co mówię, albo nadal "wierzyć". Piszę jak jest i co Ty z tym zrobisz to Twoja prywatna decyzja. Ale dyskutowanie ze mną na te tematy, mając do dyspozycji tylko wyobraźnię i używając jako argumentów wyposażenia smartfonów, nie ma żadnego sensu. Nie będę Ci wszystkiego tłumaczył, bo po pierwsze za dużo by to czasu zajęło a po drugie i tak prawie nic nie zrozumiałbyś. To nie jest uwaga osobista.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-09 12:45:38

Pewnie masz rację, ja nie uważam że źle mówisz, ciebie też nie znam, równie dobrze mogę pisać z 6 letnim dzieckiem, które wciska mi ciemnoty.
Tak to już jest, prawda jest taka, żę dużej wiedzy o tych urządzeniach nie mam, mam tylko porównanie z innymi rzeczami, takimi jak laptopy, telefony, telewizory, konsole do gier, kina domowe itd. Ale jak obciążony jest wykrywacz tyloma danymi, nie wiem, jak dla mnie nie jest problem wstawienie 20x szybszego procesora przez taką firmę jak Minelab jeśli było by to konieczne.
Procesor 48MHz jak dla mnie jest strasznie wolny, na te czasy oczywiście, czy się mylę?

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-09 12:46:04

no przecież już od 2010 roku istnieje wykrywacz łamiący podstawy einsteinowskiej fizyki: magnitec

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-09 13:45:34

E TRAC, żadna sensowna analogia nie przychodzi mi do głowy. Ale żeby zademonstrować, jak ułomny jest chłopski rozum przy braku wiedzy i rozeznania w temacie, proponuję taki test. Masz 4 aukcje oscyloskopów na Allegro:
1. http://allegro.pl/oscyloskop-cyfrowy-atten-ads1102cal-2x100mhz-i3073219277.html
2. http://allegro.pl/oscyloskop-hp54502a-400mhz-400msa-s-i3076606730.html
3. http://allegro.pl/voltcraft-oscyloskop-dso-4042-i3069874157.html
4. http://allegro.pl/laboratoryjny-oscyloskop-schlumberger-3-x-250-mhz-i3059655132.html
2 sprzęty nowsze, 2 sporo starsze. Wszystkie używane, wszystkie z zbliżonej cenie (w jednym podejrzenie usterki, więc tańszy), zazwyczaj z niepełnym opisem. I teraz pytanie. Co możesz powiedzieć, o tych urządzeniach, które byś wybrał i w jakiej kolejności od najchętniej do najmniej chętnie. I DLACZEGO w jednym zdaniu. Załóżmy, że wszystkie sprawne a Ty jesteś pasjonatem-radioamatorem. Możesz szukać w sieci dodatkowych informacji.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-09 13:56:03

http://allegro.pl/laboratoryjny-oscyloskop-schlumberger-3-x-250-mhz-i3059655132.html
http://allegro.pl/oscyloskop-hp54502a-400mhz-400msa-s-i3076606730.html
http://allegro.pl/oscyloskop-cyfrowy-atten-ads1102cal-2x100mhz-i3073219277.html
http://allegro.pl/voltcraft-oscyloskop-dso-4042-i3069874157.html

Szczerze zajeło mi to 30s, bo się śpieszę na impreze rodzinną.

Dobra, nie znam się na tym, brałem pod uwagę to jak wyglądają, bo żęby stwierdzić który jest lepszy, musiał bym poczytać, do czego to służy, a się śpieszę i żona mnie pogania :(

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-09 14:04:51

Więc kiedy już wrócisz, uzasadnij swój wybór, bo na razie traktuję to jako zwykłe strzały w ciemno z podejrzeniem podstępu :)

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-10 00:56:09

Hehe to może jutro bo teraz jestem po paru głębszych, ale ty kolego widzę że jesteś dobry przeciwnik :)

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-10 09:24:21

w instrukcji obsługi e traca jest narysowany "schemat" działania technologii FBS w stosunku do tradycyjnej. Polega on byc moze na zwykłym tanim chwycie marketingowym ukazując cewke z jedna strzałka - czestotliwosc pojedyncza, cewkę z 2 strzałkami w głab gleby- czestotliwosc podwójna oraz cewka z 17stoma( a nie 3 strzałkami) częstotliwosc wielokrotna. Jezeli rzeczywiście FBS działa tylko na 3 czestotliwosciach a trzecia słuzy do porównania wyniku 2 poprzednich i ukazanie graficzne 17 strzałek polega na obrazowaniu tylko 3 czestotliwosci- tzn nie zachowuje technicznej skali porównawczej oznacza to ze firma moglaby bardzo ucierpiec. Kolegów B... na swiecie są setki tysięcy a firma Minelab jedna ( Podobanie jak magnitec- detektor, który ponoc załamuje czasoprzestrzen i nawet samego Czaka Norrisa).Nie ma mozliwosci zmierzenia czestotliwosci działania tego urzadzenia i przekonania się jak wyglada sytuacja?

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-10 09:42:28

Daj spokój kol,"B" człowiek bardzo irytujący i przemądrzały, no ale geniusze mają swoje dziwactwa :)

Projekt Magniteca nie jest wcale zły,człowiek się zna na rzeczy jest wykształcony więc jest wysokie prawdopodobieństwo że stworzy coś interesującego.

Nie śmiej się z niego tylko dopinguj do dalszej pracy, rozwój trzeba wspierać a kolegę szanować jaki on by nie był...


pozderki.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-10 09:58:25

Pawcion, dziękuje za uwagę ale prosze Cie..:)
Geniusze to sa w Microsofcie i Dolinie Krzemowej, a to że ktos ma najwięcej do powiedzenia nie znaczy ze ma jakiekolwiek pojęcie. Zobacz tu sa ludzie którzy mają pojecie o wykrywaczach tak jak nikt czy armand. Ale oni nie maja potrzeby dowartosciowania sie bo wiele juz zrobili i dbaja o swoj wizerunek miedzy wami. A tacy jak B..tylko wszystkim dookoła udowadniają ze są wielbładami. Z całym szacunkiem do wielbładów:) pozdrawiam.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-10 11:58:54

Kolegao alex, wyraźnie napisałem, że co do Sovereigna wiem z własnego "doświadczenia", że działa jak działa, bo go otwierałem a jeśli chodzi o wyższe modele, to wiem ze słyszenia. Ale nie mam powodów wątpić, że wprowadzono mnie w błąd, ponieważ z pomiarem na wielu częstotliwościach jest tak jak napisałem.
Tu jest zdjęcie płytki Minelaba http://www.poszukiwanieskarbow.com/galerie/PCB/PCB.htm
i na tym zdjęciu widać bez mierzenia (elektronik znający budowę wykrywaczy zauważy), że są na niej najprawdopodobniej 4 pojedyncze filtry a to by znaczyło, że ten wykrywacz analizuje w jednym czasie DWIE częstotliwości lub CZTERY czasy opóźnienia, co dokładnie na jedno wychodzi. Dlatego wydaje się, że cała różnica w stosunku do Sovereigna polega na tym, że ten wykrywacz potrafi CO NAJWYŻEJ sam dobierać pary częstotliwości (automatyczny noise cancel) podczas gdy Sovereign ma to na przełączniku, jak proste VLF-y. I stąd może wynikać ten ambitny obrazek. Takie małe niedopowiedzenie, jak powiedziałby Kobuszewski :)

Skoro i tak żadne argumenty do Was nie docierają, to może taki najprostszy - Sovereign nie odbiega na niekorzyść właściwościami pomiarowymi od Explorera, jeśli już, to na odwrót :)

Jeśli chodzi o rysunki Minelaba w instrukcjach, to np w instrukcji do Xterry Minelab sugestywnie pokazuje, jak to ICH wykrywacz wysyła w grunt czysty (w domyśle - lepszy) sinus, podczas gdy inne wykrywacze (konkurencji) wysyłają sinus zasyfiony zakłóceniami :)
Jak to mówią "mądry pisze dla zabawy, GŁUPI/NAIWNY czyta, bo ciekawy" :) A że wiara góry przenosi... :] Ważne żeby ręka sięgnęła portfela :))) Electroscopy też się sprzedają od czasu do czasu, i nikt nie idzie do więzienia za to...

P.S. Sovereigna nie opracował Minelab, korzystając z naukowców i inżynierów z Doliny Krzemowej (gdzie, na marginesie, pracuje wielu Polaków w pierwszym pokoleniu i bynajmniej nie na miotle), tylko firma Parketronics. Dokładniej kolega Parker w swoim garażu, miedzy rowerem a deską do surfingu :) Minelab kupił gotowy projekt elektroniki. Nie wiem jak powstał Explorer, ale rozwinąć/zmodyfikować to co już jest "przeorane" na gotowo, to bułka z masłem.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-10 15:50:46

Nie jestem elektronikiem, nie mam o elektronice bladego pojęcia a moja "wiedza" o wykrywaczach polega wyłącznie na ich prawie trzydziestoletnim użytkowaniu, ale mogę śmiało potwierdzić historię Brzęczyszczykiewicza o powstaniu Sovereigna. Co ciekawe, co jakiś czas na anglojęzycznych forach "technicznych", niechętnie bo niechętnie, jeden z drugim inżynierowie z Minelaba przyznają, że nie da się naraz "obrabiać" więcej niż trzech częstotliwości. Ludzie jednak w coś muszą wierzyć, więc marketingowe plakaciki z nastoma lub dziesiątkami częstotliwości znajdują wiernych fanów. W marketingowej bezczelności Minelaba przebija już chyba tylko firma Nokta z ich 3D Gpsem, radarem i co tam jeszcze tureckim "twórcom" przyjdzie do głowy w danym momencie:))

Pozdrawiam

VW

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-10 18:46:19

Minelab to w 90-procentach marketingowa paka, sam sovereign - pomysł na niego jest z lat 90-tych. 90 + 90 = 180, to kąt obrotu, bo tyle dokładnie wynosi jeśli chodzi o spojrzenie na to, co jest, w porównaniu z tym, co było...;)

Taktyk

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-10 19:35:31

Oj Taktyk, teraz to dowaliłeś do pieca ;)

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-10 19:51:23

To może jeszcze powiecie że Minelab to jak dzisiejszy Apple wtedy to się wkrzę.

Tak do rzeczy, czy Mnelab to dno?

Czy np. Garrett jest lepszą marką?

Czy Minelab to zwykła ściema?

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-10 20:29:39

VW ty jako użytkownik wykrywaczy znający temat od 30 lat, zadam ci osobiste pytanie:

1. jakiego wykrywacz używasz?

2. Jaki wykrywacz jest twoim marzeniem?

3. Z kąd taki gość który jest użytkownikiem wykrywacza 30 lat, jest w stanie być użytkownikiem komputera, internetu tak dobrze, który założył 2707 postów i założyć 44 tematów w sumie mając może ponad 50lat? Chyba jesteś nad człowiekiem, bo mój Ojciec nie jest w stanie znaleźć rzeczy o C-360 a co mówić o znajomości języka Angielskiego i śledzić tematy zagranicznych Forum o Minelabach i czytając posty inżynierów Minelaba, którzy nie chętnie rozmawiają o wieloczęstotliwościowej technologi FBS, sory ale jak ja ide załatwiać poważne tematy o poważnych rzeczach, nie rozmawiam o tym przez telefon.

Mało tego, jak ktoś uważa że inżynier Minelaba udziela się na publicznym forum to chyba jest dzieckiem, albo jest niepoważny, bo kto poważny podstawia sobie nogę, jeśli ktoś wie o co mi chodzi?

Nie wiem czy ja jestem poważny czy głupi?

Czy ja jestem na Forum Odkrywcy czy przedszkola i czy ja rozmawiam o zapałkach czy technologi która kosztuje użytkownika takiego jak mnie 6200zl od sztuki?????, to co ja kupiłem? Wykrywacz który potrafi tyle co Garrett EURO ACE?

Oj rospisałem się troche, ale jak dla mnie, człowieka który siedzi w handlu już parę lat, nie wierzę w niektóre rzeczy, a już napewno nie w takie coś, że inżynier Minelaba ogłasza na publicznym forum, że technologia FBS jest gówno warta kropka.....

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-10 20:57:49

Van jest na forach od lat. I nawet jedno z nich prowadzi, o zdecydowanie największej wartości merytorycznej, nie ujmując niczego Odkrywcy i jego userom :> 2700 postów Vana nie jest niczym wyjątkowym i nie powinno dziwić.

Wybacz E TRAC, ale pracując w handlu, nie wiesz za wiele o produkcji i technice w ogóle. Czytam to w Twoich wypowiedziach. To jest bardzo dobre pytanie, dlaczego taki wykrywacz kosztuje tyle ile kosztuje. Ale odpowiedź nie powinna być akurat dla handlowca żadną tajemnicą. Kosztuje, bo... kosztuje. Od kiedy to cena sprzedaży ma cokolwiek wspólnego z kosztami produkcji, poza tym że jest zawsze wyższa od kosztów produkcji? To nie jest produkt masowy. Niejednostkowy, ale zdecydowanie nie masowy. To się produkuje w znacznej mierze metodami manufakturowymi, nawet w Garrettcie który robi N-razy więcej wykrywaczy niż Minelab.
A dlaczego przedstawiciele firm są na forach? Bo bez aktywnego kreowania rynku, sprzedaż poleciałaby na ryj. A to już nie są drobnicowcy, którzy utrzymają się z wyprodukowania 10 czy 30 sztuk na miesiąc. Dlatego nie mając i tak nic do zaoferowania (bo nie mają), kreują nowe byty, tworzą nowe modele działające tak samo jak stare. A to kolorowy ekranik, a to GPS-ik. Normalka! Rynek trzeba utrzymać w ruchu. Klient musi kupić nowy model. Nowy, czyli lepszy. A nic tak nie upewnia klienta, że kupił coś ekstra, jak ekstra cena. I Ty, nioby zawodowiec, tez się na to nabierasz jak dziecko :)
Tak samo jak nie nabierzesz zawodowego mechanika samochodowego, że nowy model auta jest super lepszy od poprzedniego (często jest gorszy), bo ma blachę na wierzchu inaczej wygiętą i inne lampy, tak i nie nabierzesz zawodowego elektronika sloganami z kolorowych ulotek. I od czasu do czasu, ktoś dla zabawy przyciśnie minelabowców na forum, tak że muszą popuścić farbę, bo nie mogą skłamać. Lepsze to, niż by się taki pytający wkurzył, i wyłożył publice "całą prawdę o" :) Na szczęście dla minelabocwów, whitesówców , tesorówców i innych, większość czytających i tak w ogóle nie kuma o cho chodzi, i reklamowe komiksy są dla nich bardziej przekonujące niż mękolenie jakiegoś podejrzanego typa, który ośmiela się negować tak wygodne dla wszystkich prawdy :)))

A wracając do tematu wcześniejszego, to jak będzie z tymi oscyloskopami? ;)

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-10 21:26:54

Zdałem pytań wiele, ale odpowiedz uzyskałem na nie wiele, hehe.

Ile VanWurden masz lat? Bo jak pisałem mój ojciec ma ponad 60 i tak jak pisałem ma problem z czytaniem, a już nie wspomnę z pisaniem i rejestracją na forum.

Co do samochodów, nowszy znaczy bardziej komfortowy, nie lepszy, chociaż przwarznie chodzi o prestiż, ale po co zmieniać samochód na nowy? Po to właśnie żeby był kolorowy GPS, więcej koni mechanicznych przy mniejszej pojemności, xenon, sensory deszczu czy zmierzchu po to aby nie musiał juz się o to martwić, 4x4 żeby w każdych warunkach byś lepszym od 4x2, mniejsza z tym, ja kupiłem E-Traca żeby być lepszym od EURO ACE czy Argo, żeby być pewniejszym że mam większe szanse od innych.
Po to właśnie go kupiłem. Czasami jest tak, że choć trochę leprze kosztuje dużo więcej, chodzi mi tu o porównanie.

Ja uważam że nikt sobie nogi nie podstawia, przeważnie ci poważni ludzie, którzy mają więcej od innych.

Uważam też ze ty kolego Brzęczyszczykiewicz jesteś inteligenty i umiesz się sprzedać.

Ale z drugiej strony, jak wiesz tak dużo o tych sprawach, nawet uważam, że więcej od inżynierów Minelabów czy Whitsów, to ty jesteś geniuszem, który umie zbudować podobny sprzęt i nawet lepszy, a jak już wiesz o marketingu tak wiele to i nam prostym użytkownikom wciśniesz patyka z zegarkiem zamiast wykrywacza Minelaba.

Kij z tym, uważasz że E-Trak czy Safari jest śmieciem?

Na pytania jakich wykrywaczy używacie nie doczytałem.

A jutro doczytam co dzisiaj pisałem, bo znów jestem po paru głębszych.

Pozdrawiam wszystkich użytkowników E-Traca, uważam że sprzęt jest spoko.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-10 21:41:12

B. ja wybieram HP..? hmm?

Atten jest ok ale ma wolne wyzwalanie - do większości amatorskich zastosowań wystarczy...;)

Jakby co to wiesz, gdzie mnie szukać...

k.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-10 21:48:46

Brzęczyszczykiwewicz nie będziemy się kłócić, E-Trac ma więcej funkcji od większości wykrywaczy i ma więkrzy zasięg i jak dla mnie jest wart większej ceny, ma też więcej wyświetlanych informacji na wyświetlaczu.

Czy jest warty 6200zł nie wiem, ale jak chce się go mieć, trzeba za to zapłacić.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-10 22:09:17

E TRAC, nikt tu nie napisał, że Minelaby BBS i FBS to badziew, tylko że ściemą jest ich marketingowa otoczka.
Co do mnie, to ja akurat jestem producentem urządzeń, a nie handlowcem, i moim zdaniem jest robienie dobrych rzeczy, a nie wciskanie czegokolwiek otumanionym klientom. Dlatego nie miewam dylematów moralnych i bardzo dobrze sypiam. Rzeczywiście musisz być po kilku głębszych, bo i grubych błędów ortograficznych więcej, i łatwo rzucasz frazesami w stylu "geniusz". Do geniusza mi daleko, i nigdy kogoś takiego nawet nie spotkałem. To są jednostki w skali świata. Jeszcze oczywiście kwestia punktu odniesienia...
Minelab nie podstawia sobie nogi, ale nie ma problemu, żeby na oficjalnym forum minelaba zadać kłopotliwe pytanie i zapędzić ich w kozi róg. Tylko że co z tego? Zaraz skasują posty i do widzenia :)
A wiesz na przykład dlaczego się nie widuje Toyot na lawecie? Bo się nie psują? Bzdura. Otóż dlatego, że laweciarze mają zakaz wożenia Toyot do ASO w dzień, kiedy ludzie patrzą. Złamany zakaz = koniec współpracy. Dlaczego o tym piszę? Rzeczywistość można kreować na wiele sposobów, bardzo elastycznie i jest do tego sporo narzędzi. W tym przypadku 5-letnia gwarancja, która powoduje trzymanie się przez klientów reguł ASO. A lud widzi to, co mu pozwolono widzieć i wie co mu pozwolono wiedzieć. Nie ma w tym w sumie nic złego, bo nadmiar wiedzy na nieprzygotowaną głowę mógłby zaszkodzić. Nic, poza świadomością, że jest się baranem wypasanym na wcześniej przygotowanym pastwisku tudzież jeleniem hodowanym do planowego odstrzału :)
Jest 6 głównych kategorii klientów, i działając planowo można zaoferować dla każdego coś miłego, tak że każdy niemalże połknie haczyk. Tylko kwestia tego, czy ktoś zamierza żyć z kuglarstwa handlowego, czy z sensownej pracy.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-11 05:47:54

Primo: dajcie juz spokoj ( prosze wszystkich oprócz B.. bo do niego nie dotre..)o co tu sie spierac, kazdy ma wykrywacz na jaki go stac albo jaki chce miec.

drugie primo: e trac odpusc sobie a najlepiej dyskusje o minelabach powinienes zawęzic do grona włascicieli minelabów a nie osób które "ze slyszenia"
( cytuje B) wiedza jak pracuje FBS.

trzecie primo: szanuje opinie VW bo on sie udziela duzo i merytorycznie, ale może wypowie sie tu ktos kto wykrywacze robi i sprzedaje na codzien( a nie o tym marzy jak B..)rutus albo armand, moze oni rozebrali ktregos z FBS i maja cos konstruktywnego do powiedzenia..

czwarte primo: E trac, zabrakło jeszcze jednego pytania do B wiec ja je zadam: jakie, ile wykrywaczy zrobiłes własnorecznie poza schematami z Praktycznego Elektronika?Ile ich sprzedales, gdzie moge kupic, ocenic Twoj autorski produkt? poprosze o link..
Nie trawie bicia piany, robienia z igły widły, bo zycie nauczyło mnie skromnosci a Tobie tez by sie przydała obiektywna ocena wlasnej wartosci i odrobina pokory..

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-11 08:55:00

Jestem ciekawy jaki WV ma wykrywacz, z tego względu że ma długą praktykę z tymi urządzeniami, i jestem po prostu ciekawy czy to jest Minelab czy też inna marka.
Odpowiadać nie musi.
Chyba czas zakończyć dyskusję, bo robi się nie smacznie :)

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-11 11:46:24

kupie z checia magnitec 20a albo inny wykrywacz firmy Agrotronik. Moze wiecie gdzie móglbym się zapoznac z modelami i wybrac? Ma ktos taki sprzęt? Może być używany:):):)

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-11 13:40:47

To Ci mogę zagwarantować alex, tu, wobec wszystkich, że nigdy nie kupisz wykrywacza ze źródła o którym piszesz. I bynajmniej nie dlatego, że ich nie będzie w sprzedaży. Ten kto mnie dobrze zna wie, że zawsze dotrzymuję słowa :)

E Trac, chcąc pogadać z Vanem, powinieneś to zrobić na TH. Chociaż nie sądzę, żeby chciał się przed Tobą spowiadać ze spraw prywatnych, tylko dlatego, że jesteś ciekawy. Akurat to powinienieś wiedzieć a nie dziwić się że nie dostajesz odpowiedzi.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-11 13:43:10

Alex uzbrój się w cierpliwość, a doczekasz się Magnetica.
Miałem przyjemność poznać Grzegorza i wiem że Mu się uda dopiąć celu. Może w wielu przypadkach ponosi Go ars poetica, ale uwierz mi on ma w sobie to coś. Nowe rodzi się w bólach, poprzeczkę ustawił sobie bardzo wysoko, mam wielką nadzieję że ją przeskoczy.

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-11 15:04:07

taka sama ściema jest z Biotonic x4 pracujący z telefonem z systemem androida

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-11 16:14:29

E TRAC - zdradzasz poważną ignorancję wrzucając wszystkie "starsze" osoby do jednego worka. To, że Twój tata ma opisane przez Ciebie problemy to tylko i wyłącznie jego sprawa i nie powinieneś wszystkich oceniać tą miarą. Gdybyś się zastanowił nad tym co piszesz to może zrozumiałbyś, że "pionierzy" internetu są dziś w mocno podeszłym wieku i że przynajmniej teoretycznie łatwiej powinien się poruszać po necie ktoś kto baaardzo długo w nim siedzi;-)Tak się składa, że mam wolny zawód i bardzo dużo czasu spędzam przed kompem i w necie, gdzie jest sporo for bardziej technicznych (anglojęzycznych) i gdzie można wychwycić jakieś ciekawostki, w tym te dotyczące pracy konkretnych modeli. Nikt nie reklamuje się na takich forach jako "inżynier z Minelaba", ale stali bywalcy potrafią czytać między wierszami i pewne osoby są tam po prostu rozpoznawalne. Tyczy się to zresztą prawie każdej z firm produkujących wykrywacze, bo elektronicy to też ludzie (wbrew pozorom:)) i czasem zwyczajnie muszą odreagować ciężką pracę i pogadać między sobą a nawet zaszczycić kilkoma postami zwykłych śmiertelników;-)
Odpowiadając na Twoje pytanie to aktualnie mam dwa wykrywacze - Xterrę 705 i Sovereigna GT, ale to się dość często zmienia (a przynajmniej kiedyś tak było) w zależności od poszukiwawczej potrzeby. Jeden skonfigurowany na drobne cele i ultra lekki a drugi na mokre, odpływowe plaże (mieszkam głównie w Walii). Nie marzę o wykrywaczach, więc ciężko odpowiedzieć mi na Twoje drugie pytanie:)) Dla mnie wykrywacz to tylko jedno z narzędzi w arsenale poszukiwań i nie mam zbyt dużo czasu żeby go używać, ale pewnie byłoby to skrzyżowanie lekkiego, składalnego Deusa z "morskimi" właściwościami Excalibura.

Pozdrawiam

VW

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-11 16:19:28

Super wypowiedź Van Worden. .... z poważaniem Krzych

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-11 16:43:54

VW a jednak poszedłeś w stronę Minelaba, który według pana Brzęczyszczykiewicza jest takim sprzętem jak każdy inny tylko z leprzą reklamą, według niego dałeś się naciągnąć na ten sprzęt, ale to już pomińmy.

Mam jeszcze jedno pytanie, trochę ich dużo z mojej strony, ale kto pyta nie błądzi :)

Czy wykrywacze naprawdę się czymś różnią czy to jakaś ściema, chodzi mi tu o te całe częstotliwości, np. czy 5kHz znajdzie to samo co 18kHz?
Bo według niektórych znajdzie to samo, ile w tym prawdy, czy warto nastawiać się na co się chce chodzić przy zakupie wykrywacza, czy też kupić np. Rutusa Argo i chodzić na monetki bo znajdzie to samo co Teknetics T2 lub jeszcze lepiej G2?

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-11 17:33:23

E TRAC wychamój znam osobiście Igora VW . Jak spokojnie i rozwagą oraz pokorą zadasz mu pytanie o co ci chodzi to wiele ci powie i pomoże oraz nauczy to gość z sporym bagażem doświadczenia jeśli chodzi o światek poszukiwaczy i sprzętu jaki używamy !!!

RE: Ciekawostka. Wieloczęstotliwościowy Minelab Safari vs "jedynka" Teknetics T2
2013-03-11 18:34:39

Znalazłem już odpowiedni temat z udziałem VW, Brzęczyszczykiewicza oraz pana Nikt.
Dzięki

http://img.odkrywca.pl/pokaz_watek.php?id=684570

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.









0.444
Ta witryna korzysta z plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie i zarządzaniu ich ustawieniami.