Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: Aktualności, newsy, wydarzenia
 
[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2008-02-28 16:54:00

Dzisiaj kolejna rocznica bestialskiego mordu dokonanego na polskich mieszkańcach wsi Huta Pieniacka w 1944 roku
/ o "dzielnych" wojakach z SS-Galicja pamiętamy /.

 Linki sponsorowane
RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2008-02-28 17:44:00

Tak, jedna z nierozliczonych i tuszowanych zbrodni... Cóż można rzec ? Można Gen. Andersowi podziękować za protekcję...

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-02-26 23:25:33

Właśnie przed chwilą skończył się program historyczny / emitowany na TV Polonia / o wojennej historii Wołynia i Podola. Przed kamerą wypowiadali się uratowani mieszkańcy wsi Huta Pieniacka; relacje tych osób są tym bardziej wstrząsające że mówią świadkowie tamtych wydarzeń a nie historycy.
Pytanie do kolegów - czy J.Kaczyński wziął udział w mszy ku pamięci mieszkańców Huty Pieniackiej ? / Dzisiaj, kościół Św. Anny /. Przynajmniej tak obiecywał księdzowi Zaleskiemu.

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-02-27 00:00:49

Tak wziął udział we mszy (trochę się spóźnił)potem złożył wieniec i szybciutko zniknął. Wygłosił jeszcze taki tekst, że o ludobójstwie dowiedział się dopiero kilka dni temu od księdza Isakowicza (co nie jest prawdą) ale jak wygra wybory to sprawą się zajmie. Łącznie było około 200 osób

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-02-27 00:55:21

Do kol. Wilniuka - ale udawał że nie wiedział o mordzie w Hucie Pieniackiej / co ostatecznie jeszcze można przyjąć / czy na całym Wołyniu / co w ustach polskiego polityka jest przerażające /.

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-02-27 06:46:47

Kindzal a dlaczego zbrodnia ta jest zatuszowana?
Pytam bo nie miałem nigdy problemu aby znaleźć o niej informacje.

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-02-27 08:07:25

26.02.2009 17:30

„Swoboda”: Inicjatorzy zamieszek 28 lutego we Lwowie mogą dostać w głowę u siebie w bramie

"Juszczenko i Kaczyński będą w Hucie Pieniackiej w sobotę, 28 lutego. Jasne, że niektóre siły chcą to wykorzystać dla podniesienia własnego rankingu. Uważamy, że należy pomodlić się razem z Polakami za tę polską ludność, która ZMARŁA Z RĄK NIEMCÓW. Mogą to wykorzystać i media dla tego, by pokazać Ukraińców jako dzikusów, jeżeli podczas tych przedsięwzięć będą trwać niesankcjonowane masowe akcje" - zawiadomił 26 lutego w komentarzu dla ZAXID.NET deputowany Lwowskiej Rady Miejskiej z frakcji Ogólnoukraińskiego Związku "Swoboda" Andrij Chomycki.

"Ta sytuacja przypomina mi grę w szachy. Ukraińców, członków UPA, dywizji "Galicja" przedstawić jako zabójców, którzy dokonali ludobójstwa Polaków. Wiele osób chce wykorzystać tę wizytę prezydentów dla swoich koniunkturalnych celi, na przykład, są ludzie, którzy chcą iść na przyszłe wybory mera we Lwowie. To bardzo podłe - wykorzystywać takie wydarzenia dla podniesienia swojego rankingu. Takie prowokacyjne działania mogą spowodować, iż prowokatorzy mogą dostać gdzieś u siebie w bramie w głowę. Myślę, mieszkance Lwowa nie będą takiego cierpieć" - zaznaczył Andrij Chomycki.

Jego zdaniem, lwowianie nie poprą tych zamieszek, bijatyk podczas uroczystości nie będzie. "Inicjatorzy wyjdą na ulicy i pokażą swoją żałosność - to, jak mało ich jest. Lwowianie nie są aż tak nieświadomi, że trudno ich będzie kupić za pieniądze" - akcentował Andrij Chomycki.

Według słów radnego, podobne akcje w mieście organizowali przedstawiciele Ukraińskiej Partii i organizacji "Lwowska Gromada", której jeden z liderów należał do Partii Regionów.

Dodajmy, 28 lutego w obwodzie lwowskim zaplanowano wizytę Prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego. Wizyta polskiego Prezydenta związana jest z 65-leciem uszanowania pamięci poległych Polaków we wsi Huta Pieniacka. Zaplanowano także, że w uroczystościach będzie uczestniczyć Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko. Według informacji źródła w urzędzie milicji, w tym dniu może odbyć się szereg niesankcjonowanych masowych akcji w celu destabilizacji sytuacji w mieście.
Tagi
Swoboda, Huta Pieniacka
http://www.zaxid.net/newspl/2009/2/26/173009/

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-02-27 08:09:03

26.02.2009 16:00
Na Lwowszczyźnie ustawiono krzyż, poświęcony pamięci zakatowanych Ukraińców
Ogólnoukraiński Związek “Swoboda" ustalił znak pamiątkowy poświęcony Ukraińcom, zakatowanym przez polskich szowinistów i radzieckich partyzantów w latach 1943-44 zeszłego wieku. Dębowy krzyż, owinięty tarninowym wiankiem, powstał w okolicy wsi Żarkiw i Huta Pieniacka. Na tablicy napisano: "Dyrektorowi szkoły wsi Jaseniw Iwanowi Wawriwowi, jego żonie, parochowi wsi Jaseniw ks. Martynowi Bolucie i wielu innym pokojowym mieszkańcom pobliskich wsi, zakatowanym przez polskich szowinistów i radzieckich partyzantów w latach 1943-44. Wieczna pamięć!” O tym ZAXID.NET poinformowano w biurze prasowym lwowskiego ośrodka OZ „Swoboda”.

Przypomnimy, że 28 lutego OZ “Swoboda" poświęci symboliczny krzyż, który ma upamiętnić zabitych Ukraińców. Później na jego miejscu powstanie majestatyczny monument.

Według słów zastępcy przewodniczącego OZ "Swoboda" do spraw pamięci narodowej Olega Pańkewycza, akcją koło Żarkowa "Swoboda" chce uszanować Ukraińców. Niemało ich zginęło z rąk różnych reżimów okupacyjnych.

"Chcemy, żeby ukraińska władza nie składała kwiaty do pomnika tak zwanym ofiar ukraińskich nacjonalistów, jak to było w Pawłokomie, a żeby uczciła ofiar polskiego szowinizmu. My również uszanujemy pamięć pokojowych polskich mieszkańców, którzy na terytorium Ukrainy zginęli z rąk niemieckich okupantów" - zaznaczył Oleg Pańkewycz.

Po święceniu pomnika Ukraińców “Swoboda" dołączy się do uroczystości uszanowania pamięci Polaków ze wsi Huta Pieniacka, zamordowanych w 1944 r. przez niemieckich okupantów.
Tagi
Swoboda
http://www.zaxid.net/newspl/2009/2/26/160053/

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-02-27 08:09:49

Tak wyglądają działania i komentarze UPAińców na UPAinie...

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-02-27 08:10:25

A niby dlaczego obecność J.Kaczyńskiego była tam tak niezbędna? Domyślam się, że chodzi o Jarka?

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-02-27 10:50:01

Bo tandem JK - LK to wybitni specjaliści od patriotyzmu.
Najlepsi w tej branży w kraju.

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-02-27 10:55:14

Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej nr 1/2001

Bogusława Marcinkowska

Ustalenia wynikające ze śledztwa w sprawie zbrodni ludobójstwa funkcjonariuszy SS "GALIZIEN" i nacjonalistów ukraińskich na Polakach w Hucie Pieniackiej 28 lutego 1944 roku.

Wieś Huta Pieniacka, położona w powiecie złoczowskim w województwie tarnopolskim, liczyła ok. 200 zabudowań, gdzie mieszkało ponad 1000 osób, wyłącznie Polaków. Wieś była biedna. W ramach akcji deportacyjnych w 1940 r. wywieziono stamtąd w głąb ZSRR tylko 5 rodzin. Do lutego 1944 r. wieś nie była przedmiotem napadów ze strony nacjonalistów ukraińskich. Z uwagi na jednolity narodowościowo skład mieszkańców wieś była azylem dla uciekinierów z Wołynia. Mieszkańcy wsi zorganizowali dla własnych potrzeb samoobronę, działał tam również oddział AK. Społeczność wsi pozostawała w dobrych stosunkach z oddziałem partyzantki radzieckiej. Partyzanci radzieccy wykorzystywali nie niepokojoną przez Niemców i nacjonalistów ukraińskich Hutę Pieniacką jako bazę wypoczynkową i rekonwalescencyjną dla swych rannych.

W styczniu i lutym 1944 r. oddział partyzantów radzieckich, w liczbie 1000 żołnierzy, stacjonował we wsi przez kilkanaście dni. Nie uszło to uwagi niemieckich władz okupacyjnych, ale w czasie pobytu partyzantów we wsi nie doszło do konfrontacji. Około 20 lutego 1944 r. partyzanci radzieccy opuścili Hutę Pieniacką. 23 lutego 1944r. oddziały bojowe Niemców i policji ukraińskiej przeprowadziły rekonesans bojowy w celu zbadania sytuacji we wsi.

Członkowie samoobrony Huty Pieniackiej nawiązali kontakt bojowy z próbującymi wtargnąć do wsi Niemcami i Ukraińcami. W wyniku strzelaniny co najmniej dwóch żołnierzy w mundurach SS zostało zabitych. Ze znalezionych przy nich dokumentów wynikało, że byli oni żołnierzami stacjonującej w Brodach XIV SS Schutzen Division Galizien.

Potyczka samoobrony wsi z oddziałem SS Galizien 23 lutego 1944 r. i wynikłe z niej ofiary śmiertelne po stronie napastników dawały podstawy do przypuszczeń, że w najbliższym czasie należy się spodziewać odwetu okupacyjnych władz niemieckich. Przypuszczenia te znalazły tragiczne potwierdzenie w poniedziałek 28 lutego 1944 r. Jeszcze w nocy z 27 na 28 lutego do Kazimierza Wojciechowskiego, dowódcy miejscowego oddziału Armii Krajowej i samoobrony wsi, przybył łącznik z Inspektoratu AK w Złoczowie z informacją, że w kierunku Huty Pieniackiej podąża silny oddział SS Galizien z Brodów, w sile około 500-600 żołnierzy. Według zaleceń Inspektoratu AK oddział samoobrony miał nie podejmować walki, ukryć broń, ewentualnie z bronią opuścić wieś, pozostawiając w niej tylko kobiety, dzieci i osoby w podeszłym wieku. Pozostawienie bezbronnej wsi i oddanie jej bez walki stwarzało nadzieję i dawało szansę, że po stwierdzeniu braku zagrożenia, obędzie się bez działań typu pacyfikacyjnego.

Ostrzeżenie o mającej nastąpić akcji wojsk SS Galizien przeszło niestety zbyt późno, bo zaledwie na dwie godziny przed jej rozpoczęciem. Kilku młodym ludziom udało się opuścić wieś już w czasie zacieśniającego się pierścienia otaczających Hutę sił niemieckich i ukraińskich. Wystrzelona rakietnica była sygnałem do rozpoczęcia akcji. Wieś została ostrzelana z moździerzy i broni maszynowej. Mieszkańcy ukrywali się w piwnicach i wcześniej przygotowanych schronach.

Po ostrzelaniu wsi do Huty Pieniackiej wkroczyli żołnierze SS Galizien i grupy cywilów narodowości ukraińskiej. Strzelali do mieszkańców, którzy próbowali uciekać. Dowodził nimi oficer niemiecki w stopniu kapitana. Pozostałych mieszkańców wyprowadzono z domów i grupami doprowadzono do kościoła. Odbywało się to w bardzo brutalny sposób, np.: siedemdziesięcioletniej Rozalii Sołtys bagnetem rozpruto brzuch, innej kobiecie wyrwano z objęć noworodka i rzucono nim o mur, zastrzelono rodzącą kobietę. Spośród doprowadzonych do kościoła osób około dwudziestu udało się ukryć w piwnicy oraz na wieży kościelnej. One przeżyły. W kościele, gdy rozeszła się wieś, że jest zaminowany i zostanie wysadzony w powietrze, działy się dantejskie sceny. Ludzie chcieli wydostać się na zewnątrz, w obłędnym strachu, nie panując nad swoim zachowaniem. Kościół jednak był chroniony bardzo solidnymi drzwiami.

Do kościoła wciąż doprowadzano kolejnych ludzi, inni ginęli na terenie wsi. Każdy dom i zabudowanie gospodarcze, po wcześniejszym ostrzelaniu, były plądrowane i grabione przez przybyłych razem z oddziałem SS Galizien cywilnych Ukraińców, którzy zabierali wszelkie przedstawiające jakąkolwiek wartość przedmioty, żywność, bydło, drób, trzodę chlewną itp. Zrabowany dobytek ładowano na podwody, zorganizowane przez oddział dywizji w drodze do Huty Pieniackiej z Ukraińców, mieszkańców wsi położonych na trasie jego pochodu.

Kazimierza Wojciechowskiego, dowódcę samoobrony wsi, doprowadzony na plac przed kościołem oblano płynem łatwopalnym i żywcem spalono. Wcześniej zbrodniarze z SS Galizien zamordowali w mieszkaniu jego żonę i córkę oraz trzy ukrywające się u nich Żydówki.
W godzinach popołudniowych rozpoczęto wyprowadzać z kościoła kilkudziesięcioosobowe grupy, które kierowano do stodół i drewnianych zabudowań gospodarczych. Po wpędzeniu do nich ludzi, obiekty te ostrzeliwano z broni maszynowej, a następnie po oblaniu płynem łatwopalnym podpalono. W tej sytuacji "szczęśliwy" los spotkał tych, którzy zginęli od kul, większość bowiem uwięzionych spłonęła żywcem. Do podejmujących próby ucieczki z drewnianych zabudowań, w których gromadzono doprowadzanych z kościoła ludzi, strzelano z broni palnej i tylko niektórym udało się ujść z życiem. Jeden ze świadków, który w tym czasie liczył 23 lata, w czasie pacyfikacji zdołał się ukryć na skraju wsi. Zagrzebany w śniegu, przez cały dzień obserwował przebieg akcji. Widział płonące zabudowania, mordowanie swych współziomków. Przez cały czas dochodziły do niego odgłosy strzelaniny i przerażające krzyki żywcem palonych ludzi. Sam w tragedii utracił matkę i siostrę. Innemu świadkowi, który miał wtedy 17 lat, udało się wraz ze starszym bratem uciec do lasu i tam przeczekać pacyfikację. Uratowali życie, ale we wsi zginęli wtedy ich rodzice, dwóch młodszych braci i siostra.

Jeden z żołnierzy samoobrony, jeszcze przed rozpoczęciem akcji pacyfikacyjnej, w towarzystwie kilku kolegów opuścił wieś i ukrył w lesie w odległości około 2 kilometrów od Huty Pieniackiej, ale i tam dochodziły do niego towarzyszące masakrze odgłosy. Wieczorem, gdy znalazł się u swej siostry w Hucie Wierchobuskiej, dowiedział się od niej, że w czasie pacyfikacji zginęli rodzice i jej mąż, natomiast brat Józef, ciężko ranny pozostał w kryjówce na terenie wsi. W nocy udał się do Huty Pieniackiej, odnalazł ciężko rannego i poparzonego brata, którego wprawdzie zdołano dowieźć do szpitala w Złoczowie, ale tam następnego dnia zmarł.

Akcja pacyfikacyjna w Hucie Pieniackiej, której przebieg obserwowany był jeszcze (jak zeznają świadkowie) z powietrza przez niemiecki samolot zwiadowczy. Zakończyła się około godziny 17., gdy pijani sprawcy ze zrabowanym dobytkiem, śpiewając opuścili wieś.
Huta Pieniacka pozostała martwa z dogasającymi pogorzeliskami. Oprócz czterech zabudowań położonych na obrzeżu wsi w przysiółku zwanym Helena, kościoła i szkoły, wszystkie zabudowania zostały spalone. Z ukryć powychodzili nieliczni, którym udało się przeżyć, ale na noc opuścili wieś, szukając schronienia w Hucie Wierchobuskiej, Złoczowie i innych okolicznych miejscowościach.

Następnego dnia ocaleli mieszkańcy i Polacy z okolicznych wsi zajęli się pogrzebem ofiar, których zwłoki umieszczono w dwóch zbiorowych mogiłach koło kościoła i szkoły.
Dziś trudno ustalić dokładną liczbę ofiar śmiertelnych akcji pacyfikacyjnej. Podawane przez świadków i przez inne źródła liczby oscylują pomiędzy 600 a 1200 ofiar. Jeden ze świadków wymienił z nazwiska około 200 ofiar, które rozpoznał w czasie pochówku zwłok. Najbardziej prawdopodobna jest liczba około 800 ofiar, ale na podstawie dostępnych dziś źródeł nie da się jej ustalić z całą pewnością.
Z przeprowadzonego śledztwa wynika, że sprawcami zbrodni był pododdział XIV Dywizji SS "Galizien" stacjonujący w Brodach.
W prowadzonym śledztwie zwrócono się do organów ścigania Federacji Rosyjskiej, Ukrainy i Niemiec o dokumenty archiwalne dotyczące tej pacyfikacji. Strona rosyjska i ukraińska odpowiedziały, że w tej sprawie nie mają żadnych dokumentów.

Do chwili obecnej w postępowaniu przesłuchano 60 pokrzywdzonych. Są to osoby, które przeżyły tę masakrę bądź straciły w niej najbliższych.
Celem prowadzonego śledztwa jest ustalenie składu osobowego oddziału XIV Dywizji SS "Galizien" stacjonującego w Brodach, ustalenie dowódcy tego oddziału, a także osób cywilnych, które pomagały głównie w grabieży domów i gospodarstw w Hucie Pieniackiej.

Wszelkie dane, które mają być w posiadaniu autorów filmu "SS w Wielkiej Brytanii", po ich uzyskaniu, zostaną poddane szczegółowej analizie i ocenie w kontekście wykorzystania w niniejszej sprawie.

Bogusława Marcinkowska jest prokuratorem Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie, prowadzi śledztwo w sprawie zbrodni w Hucie Pieniackiej.

http://www.ipn.gov.pl/portal.php?serwis=pl&dzial=24&id=1304&poz=4&update=1

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-02-27 23:27:06

Uzupełnienie do cytowanego wyżej śledztwa IPN-u; w wspomnianym wcześniej filmie emitowanym przez TV Polonia wyraźnie padały imiona i nazwiska sąsiadów - Ukraińców. Świadkowie / właściwie; ocaleni / bez śledztwa wiedzą którzy Ukraińcy, mieszkańcy okolicznych wsi brali udział w tym mordzie.

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-02-27 23:58:22

Kolego Zakuta-Zarzycki wydaje i się, że J. Kaczyński miał na myśli Hutę Pieniacką gdyż powiedział coś takiego "o tym ludobójstwie dowiedziałem się od księdza Isakowicza" Oczywiście nie wygłaszał on żadnego przemówienia tylko rozmawiał z osobami, które stały najbliżej niego. Ta niewiedza o Hucie jest też dość podejrzana bo brał kiedyś udział w spotkaniu, na którym E. Siemaszko mówiła o Hucie. Odnośnie zaś filmu to niestety dla ludzi nieobeznanych ze szczegółami niektóre ujęcia nic nie mówią. I tak np. dość często pokazywana jest na nim droga idąca przez nieistniejąca wieś. Ta droga jest współczesna, a pod nią spoczywa ok. 600 pomordowanych mieszkańców Huty. Często są też pokazywane krajobrazy, a to są miejsca po innych polskich wsiach sąsiadujących z Huta również zniszczonych przez OUN-UPA. Szkoda, że nie ma na filmie stosownego komentarza. Ja to wiem od występującego w filmie Pana S. Żuka, autora książki o tym samy tytule. Co ciekawe, nie znalazł się w Polsce żaden wydawca!!!, który podjąłby się jej wydania. Pan Żuk wydał ją własnym sumptem i dwa wydania bardzo szybko się rozeszły. Na trzecie nie stać go finansowo.

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-03-01 06:42:58

"To jedno z najstraszniejszych wydarzeń w historii ludzkości"

To, co stało się w Hucie Pieniackiej, można bez wątpienia zaliczyć do najstraszniejszych, najokrutniejszych wydarzeń w historii ludzkości - powiedział w sobotę prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko.
Podczas uroczystości poświęconych 65. rocznicy mordu polskich mieszkańców wsi Huta Pieniacka koło Lwowa ukraiński prezydent podkreślił, że w czasie II wojny światowej rywalizowały ze sobą dwa wielkie totalitarne reżimy, a tragedia Huty Pieniackiej jest jedną z kart tej historii.

Prezydent: nie wolno nam zapomnieć

Juszczenko zaznaczył, że Polska i Ukraina mają za sobą złożoną przeszłość. Jak podkreślił, jego obowiązkiem jest udział w sobotnich uroczystościach razem z prezydentem Polski, tak jak kilka lat temu na uroczystości w Pawłokomie.

Ukraiński prezydent powiedział, że oddając hołd ofiarom wydarzeń z przeszłości i wspominając złożoną historię, pamiętamy też o przyszłości.

"Mimo trudnych wydarzeń historycznych i politycznych zaszłości dzisiaj jeszcze raz głośno chcę podkreślić, że na wieki Ukrainiec podał rękę Polakowi" - powiedział ukraiński prezydent.

Podkreślił, że jest głęboko przekonany, że "wolny Ukrainiec nie może istnieć bez wolnego Polaka, jak i wolny Polak bez wolnego Ukraińca - tak jak nie może być wolnej Polski bez wolnej Ukrainy i na odwrót".

L. Kaczyński: ta tragedia nie przydarzyłaby się bez inspiracji sił trzecich

Tragedia Huty Pieniackiej nie wydarzyłaby się "bez przyzwolenia i inspiracji ze strony sił trzecich - dwóch zbrodniczych totalitaryzmów", które doprowadziły do tego, że uciemiężone przez nich narody "stanęły przeciw sobie" - mówił podczas uroczystości 65. rocznicy mordu polskich mieszkańców wsi Huta Pieniacka koło Lwowa prezydent Lech Kaczyński.

Zaznaczył, że tragiczne wydarzenia czasu wojny na dziesiątki lat zerwały "nić zaufania i solidarności między Polakami a Ukraińcami".


Ocenił jednak, że prawda o tych wydarzeniach, tak jak mówi Ewangelia "wyzwoli nas" i pozwoli budować lepszą przyszłość dla Polski, Ukrainy i całej Europy.

"Miejmy odwagę i miłosierdzie modlić się (...) +odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom+" - mówił prezydent.

Uroczystości poświęcone są pamięci około tysiąca polskich mieszkańców Huty, zamordowanych 28 lutego 1944 r. Według strony polskiej zbrodni dokonali Ukraińcy z SS-Galizien i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA).

Strona ukraińska utrzymuje jednak, że odpowiedzialność za tragedię ponoszą Niemcy, ponieważ to oni dowodzili akcją odwetową za zabicie dwóch żołnierzy SS w tej miejscowości.

http://wiadomosci.onet.pl/1925538,12,item.html



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora pomsee 06:46 01-03-2009

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-03-01 22:33:42

"że tragiczne wydarzenia czasu wojny na dziesiątki lat zerwały "nić zaufania i solidarności między Polakami a Ukraińcami".

Trudno o lepszą ilustrację ignorancji prezydenta odnośnie znajomości historii stosunków polsko-ukraińskich.

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-03-02 00:33:26

To zdanie Prezydenta jest zdaniem prawdziwym. Trudno oczekiwać całego wykładu na temat stosunków polsko-ukraińskich na przestrzeni dziejów, a brak takiego wykładu nie świadczy o nieznajomości historii.

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-03-02 10:42:24

jawor1956 przeczytaj uważnie to zdanie:
"tragiczne wydarzenia czasu wojny na dziesiątki lat zerwały "nić zaufania i solidarności między Polakami a Ukraińcami".

Czyli do II wojny między Ukraińcami i Polakami istniała owa "Nić zaufania i solidarności"?

Jest to tak gruba nieznajomość historii Polski, że budzi politowanie.
___________________________

Poczytaj sobie tekst z tego linka:

http://www.odkrywca.pl/...kraincow-w-ii-rzeczypospolitej-polacy-przeznaczyli-na-zgube-8221-,647777.html#647777

Jest w nim trochę o tej polsko ukraińskiej "sielance" sprzed II wojny.



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora pomsee 10:48 02-03-2009

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-03-02 12:35:45

Pomsee, mylisz się ! Przed wojną stosunki między Polakami a Ukraińcami, mieszkającymi na Kresach ukladaly się calkiem dobrze ! Byly wspólne zabawy, wspólnie spędzane Święta, tysiące mieszanych malżeństw, itd. W WP slużyla cala masa ukraińskich oficerów i żolnierzy, którzy w dużej większości dochowali wierności II RP i równie dzielnie jak Polacy, bili się w kampanii wrześniowej. Większość Ukraińców żyla w normalnych i dobrosąsiedzkich stosunkach z Polakami. Tylko bardzo male i radykalne grono nacjonalistów galicyjskich staralo się jątrzyć. Dlatego wypowiedzi nacjonalistów typu pan Stachiw, nie są w żaden sposób odzwierciedleniem realnych stosunków międzyludzkich tam panujących, są co najwyżej subiektywnymi odczuciami pana Stachiwa !
Prawda jest taka, że ukraińscy nacjonaliści dopiero na przelomie 1942 i 1943 roku zaczęli zyskiwać poparcie w szerszych masach, zatruwać umysly i siać nienawiść i od tego okresu powstal mur nienawiści i niezrozumienia pomiędzy naszymi narodami...

Dlatego slowa prezydenta, są jak najbardziej prawdziwe !

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-03-02 12:46:36

kindzal, wizja Twoja piękna i bajkowa a jak to bajka z rzeczywistością niewiele ma wspólnego.
Internet to skarbnica wiedzy, wystarczy tylko parę kliknięć:

http://wolyn.ovh.org/historia/rusini.html
http://newsgroups.derkeiler.com/Archive/Soc/soc.culture.polish/2008-04/msg00711.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ukrai%C5%84skie_Zjednoczenie_Narodowo-Demokratyczne

I tak dalej, i tak dalej...

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-03-02 12:51:19

i...
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pacyfikacja_Ma%C5%82opolski_Wschodniej_w_1930_roku

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-03-02 13:02:56

Panowie, sam wywodzę się z kresowej rodziny i od najmlodszych lat wychowywalem się na opowieściach o tamtych latach. Moi dziadkowie, wujowie itd. byli dowódcami polskich samoobron, żolnierzami AK, etc. i to oni najlepiej wiedzą jak tam naprawdę bylo. Moje "wieści" mam z pierwszej ręki i nie muszę żywić się internetowymi opisami tamtych wydarzeń.
Co do linków, to jasne że można znalezdz wiele negatywnych informacji, ale jeśli zechcecie i poświęcicie trochę czasu, to znajdziecie też te linki, w których jest opisane, to co napisalem powyżej.

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-03-02 13:14:59

...Co do linków, to jasne że można znalezdz wiele negatywnych informacji, ale jeśli zechcecie i poświęcicie trochę czasu, to znajdziecie też te linki, w których jest opisane, to co napisalem powyżej...

jasne... znamy i jedne i drugie... i mamy świadomość - że są "odbiciem" zdarzeń...

a "własną pamięć rodzinną" też mamy...
dlatego - unikamy "biało - czarnego" postrzegania... w uogólnieniach...

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-03-02 14:52:32

Amen.

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-03-02 17:47:50

Wprawdzie już po "amen" :), ale z moich informacji (także z pierwszej ręki) - wsie w okolicy Starego Dzikowa, Choryńca, pow. Lubaczowski - stosunki pomiędzy Polakami i Rusinami do r. 1939 były całkiem poprawne, liczne mieszane małżeństwa. Sytuacja zmieniła się pod koniec wojny (nawiasem mówiąc moja babcia jako Polka, wykształcona w Krakowie nauczycielka, uczyła rusińskie dzieci w rusińskiej szkole po rusku - przed wojną)Tak więc różnie Panie Dzieju bywało...:)

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-03-03 20:36:44

"że uciemiężone przez nich narody "stanęły przeciw sobie"
jaka bzdura, znowu zakłamywanie prawdy, jakby rebelia nacjonalistów Ukraińskich była spontanicznym zrywem narodowościowym Ukraińców znaczy Rusinów.Tak stanęły przeciw sobie że OUN/UPA wymordowało dziesiątki tysięcy Ukraińców, i w większości tych którzy byli przeciwni rzezi i tej potwornej ideologii.Nie narody przeciw sobie tylko rebelia obywateli polskich terrorystycznej organizacji OUN i bojówek UPA/SKW/SB mająca na celu oderwanie terytorium 2 RP, a po wojnie PRL i całkowite fizyczne wyniszczenie narodu polskiego oraz Ukraińców o odmiennych poglądach (czytaj - normalnych).A najlepiej wszystko zgonić na Niemców I Sowietów.

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-03-03 21:00:44

Co do stosunków Polsko-Ukraińskich przed wojną były one poprawne-nie idealne.Wszystko niestety psuła terrorystyczna działalność zignorowanej OUN.Może gdyby państwo Polskie było bardziej represyjne sytuacja wbrew pozorom byłaby lepsza,dla przykładu można podać sowiecką Ukrainę.Wielki Głód zdziesiątkował miliony Ukraińców, a czy tam powstała jakaś OUN i UPA mordująca nie-Ukraińców? pewnie ze nie, wschodni Ukraińcy do dzisiaj są lojalni wobec Rosji.Oficerowie OUN-UPA pokończyli polskie uniwersytety, może gdyby zostali ciemniakami i analfabetami nie w głowie by im było organizowanie bojówek i mordowanie Polaków.

Cytowanie działaczy Ukraińskich nacjonalistycznych jest śmieszne... to tak jak cytowanie propagandy Goebbelsa w sprawie Żydów(tyczy się to także Związku Ukraińców w Polsce, gdzie pisują wyłącznie nacjonalistyczni działacze Ukraińscy).
Pacyfikacja w latach 30-tych była całkowicie uzasadniona i należy przypomnieć, że nikt w niej nie zginął! a co do cerkwi to rozbierano cerkwie prawosławne-symbole sowietyzmu a nie greckokatolickie.Gdyby nie działalność OUN i UWO przed wojną i podburzanie chłopstwa Ukraińskiego nie byłoby żadnych represji i pacyfikacji - proste.

Link do listu Rusini a Ukraińcy jest genialny! znaczy list.Rzuca tyle nowego światła na działalność Ukraińców w Polsce przed wojną.

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-03-03 21:07:32

Mój kolega wrócił z obchodów w Hucie Pieniackiej.Było sporo Ukraińców, którzy przyszli razem z Polakami uczcić pamięć pomordowanych,stał wśród nich z polska flagą (i nawet bimberku dostał bo było zimno).Cały hałas o nacjonalistach był rozdmuchany przez polskie i nacjonalistyczne ukraińskie media. Zwykli ludzie prawie w ogóle się tym nie interesują i nic nie wiedzieli o jakichś obchodach.Prawda natomiast że do ostatniej chwili były wielkie naciski na organizatorów żeby nie padały słowa "ludobójstwo" i "UPA" jako sprawcy.Padły one natomiast nieoficjalnie z ust 85 letniej Rusinki o polskich korzeniach ze wsi Palikrowy - "Pamiętajcie, że to zrobili Banderowcy! pamiętajcie o tym!"

a tak apropo stosunków polsko -ukraińskich przed wojna, sam pytałem w październiku we Lwowie stare Ukrainki jak się żyło w Polszy przed wojna, nikt nie narzekał! żyło im się nawet lepiej niż obecnie na Ukrainie!A konflikt ot maja Ukraińcy miedzy sobą o wiele większy niż na "froncie-Polska-Ukraina"

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-03-03 21:27:28

Groch z kapustą, to małe miki.
Nie porównuj, z łaski swojej, tygla narodowościowego i kulturowego, jakim był Lwów z zagubioną w górach malutką osadą czy kolonią. Nie ta skala i nie te problemy.
Porównanie II RP a współczesnej Ukrainy też jest sprytne- znaczy się ( spokojnie udowodnimy ), że jednak Gierek był lepszym wodzem narodu niż wszyscy premierzy i prezydenci III RP razem wzięci.


A po czemu Ukraińcy=Rusini?


PS Mało wydawnictw ZUwP czytałeś. Z drugiej strony fajnie by było, gdyby tam działali np mieszkańcy Gabonu ( których niniejszym serdecznie przepraszam ) i pisali o problemach misia panda na Antarktydzie.

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-03-05 20:01:09

Koledzy! W tym poście, jak zauważyłem ścierają się różne stanowiska typu; jacy byli, są, / może będą / Ukraińcy, czy dobrze pamiętamy o tych okrutnych czasach, czy L. Kaczyński powiedział, czy nie powiedział tego co miał powiedzieć itp. Moim zdaniem należy podkreślić / i mam nadzieję że większośc Kolegów się zgodzi / że mimo wszystko te obchody pacyfikacji Huty Pieniackiej są przełomowe z kilku powodów;

1. Obecność prezydenta RP / nie wypowiadam się na temat słów jakie padły w jego wystąpieniu / pokazała że najwyższe czynniki państwowe RP pamiętają o tych okrutnych czasach. Zauważyli to zarówno ci Ukraińcy którzy Hutę Pieniacką a co za tym idzie całą rzeż na Wołyniu chcą wyciszyć, dosłownie "zamieść pod dywan", jak i nasi ukochani politycy którzy w imię przyjaźni, braterstwa, dobrosąsiedzkich stosunków / właściwe - wybierz / także wykazywali zbiorową amnezję jeśli mówiono o ludobójstwie polskiej ludności na Wołyniu. Nazwisk tych panów marszałków, posłów, senatorów nie będę wspominał - nie raz padały one na tym forum. Ciekaw jestem czy w chwili obecnej dalej będą bronić "swojego" zdania, czy po konsultacjach z szefami kół partyjnych będą mówić innym głosem bo wymaga tego racja stanu / czytaj; racja partii /.
2. Pierwszy raz na obchodach mordów Polaków obecny był prezydent Ukrainy. Jego obecność chociaż,nawet dla mnie, bardzo kontrowersyjna / chyba z powodu braku jednego zdania; przepraszam was Polaków za ludobójstwo które zgotowali wam Ukraińcy / też została zauważona. Myślę że jeszcze niedawno taka obecność byłaby niemożliwa. Czy jest to "robota" tych środowisk w naszym kraju które nie pozwalają zapomnieć Ukraińcom o zbrodni wołyńskiej, czy tylko szukanie przez Juszczenkę tymczasowego wsparcia w prezydencie RP wobec złożonej sytuacji polityczno-gospodarczej na Ukrainie i eksponowanie "braterstwa" z polskimi władzami, tego nie wiem. Zapewne na to pytanie odpowiedzą kolejne lata.
3. Mimo UPA-ińskiej / takiego sformuowania użyto na jednym z forum / propagandy nie było żadnych protestów przeciwko obchodom, b. "wojacy" z UPA nie protestowali, nie było żadnego korygowania historii na modłę banderowców i szczeniakowatych bojówkarzy którzy biegają po ulicach ukraińskich miast z czerwono-czarnymi flagami. Dlatego stawiam delikatnie tezę że być może społeczność ukraińska może nie tyle jest obojętna na historię tamtych lat, ale może też nie każdy z Ukraińców kocha UPA.
I kończąc mój "wywód" być może cały problem z Juszczenką i jego UPA-ińskimi sympatiami, pomnikami, wiecami, paradami itd. niedługo skończy się sam - wystarczy spojrzeć na jego kilkuprocentowe poparcie. Co dalej będzie z organizacjami b. "wokaków" z UPA, dalej można sobie wyobrazić jeśli do władzy dojdzie np. Janukowycz. Oczywiście nikt w naszych demokratycznych czasach nie będzie "fanów" UPA zamykał w więzieniach czy deportował na Kołymę, ale czy z końcem Juszczenki nie skończy się UPA-mania ? I wtedy dopiero widzę szansę rozliczenia tamtych okrutnych czasów, powiedzenia całej prawdy.

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-03-05 20:34:55

"Groch z kapustą, to małe miki.
Nie porównuj, z łaski swojej, tygla narodowościowego i kulturowego, jakim był Lwów z zagubioną w górach malutką osadą czy kolonią. Nie ta skala i nie te problemy."
a czy ja powiedziałem ze one urodziły się we Lwowie i tam mieszkały przed wojną? otóż nie, one się tam znalazły po wojnie jak większość Rusinów.Wcześniej mieszkały po wsiach.

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-03-05 20:44:58

Zakuta-Zarzycki - masz sporo racji, a co do tekstów i postaw naszego predzia to proszę zapoznać się ze stanowiskiem Kwaśniewskiego w czasie obchodów w Porycku.
"Trzeba jednak tutaj wyrazić moralny protest wobec ideologii, która doprowadziła do "akcji antypolskiej", zainicjowanej przez część Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii. Wiem, że te słowa wielu mogą zaboleć. Ale żaden cel, ani żadna wartość, nawet tak szczytna jak wolność i suwerenność narodu, nie może usprawiedliwiać ludobójstwa, rzezi cywilów, przemocy i gwałtów, zadawania bliźnim okrutnych cierpień."

co do Rusini=Ukraińcy, też tak myślałem dopóki nie zapoznałem się z tekstem pod konkretnym linkiem, sugeruję go przeczytać a potem się wypowiadać.Jak widać byli ( a być może i są) Rusini którzy wcale nie uważali się za Ukraińców i nie podobała im się Ukrainizacja tak samo jak większości Łemków(o Ukrainizacji tych ostatnich można poczytać w ich piśmie Zahoroda No 4 (35) 2002, może zeskanuję i wrzucę do poczytania).
"Obecnie zgodnie z obowiązującą pewną "poprawnością polityczną" przyjęto powszechnie, że dla określenia każdego bez wyjątku Rusina należy używać słowa Ukrainiec, nie patrząc jaka jest prawda historyczna. Okazuje się jednak, że jeszcze w czasach II Rzeczypospolitej nie wszyscy Rusini uważali się za Ukraińców. Co więcej niektórzy z nich odnosili się nawet z pewną niechęcią do "obozu ukraińskiego". Przykładem potwierdzającym taką właśnie postawę może być przytoczone poniżej przemówienie wygłoszone przez posła Mychaiła Baczyńskiego w dniu 21 stycznia 1931 r. w Warszawie na posiedzeniu sejmowej Komisji Administracyjnej."
http://wolyn.ovh.org/historia/rusini.html

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-03-05 21:05:04

Przeczytaj jeszcze raz, ze zrozumieniem, moje pytanie: a po czemu Ukrainiec=Rusi. A, gdy zrozumiesz moje intencje napisz coś więcej niż nieskończenie wiele razy cytowany list.

Ale skoro chcesz temat swojej wypowiedzi drążyć- podaj mi jeszcze jakieś uzasadnienie, że cerkiew prawosławna była symbolem sowietyzmu. Proszę :-)

PS Szklana kula mi szwankuje- nie załapałem z Twojego wpisu, że Ukrainki przejazdem we Lwowie były i, ot tak, ście się spotkali. Lub, że przynajmniej przed wojną w jakimś przysiółku mieszkały.

PS II- większość Rusinów znalazła się we Lwowie, czy większość Rusinów została przesiedlona.

A przy okazji, miast ciągle cytować przemówienie Baczyńskiego, proponuję odrobinę Żerelika, Żurki, czy choćby Tomaszewskiego poczytać.

Pozdrawiam.

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-03-06 14:44:50

"Ale skoro chcesz temat swojej wypowiedzi drążyć- podaj mi jeszcze jakieś uzasadnienie, że cerkiew prawosławna była symbolem sowietyzmu. Proszę :-)"
Cerkiew prawosławna dla Polaków była tam symbolem zaboru Rosyjskiego,zwłaszcza że wiele z tych rozebranych cerkwi powstało tam właśnie po to żeby ludzi rusyfikować, wiele z nich to były przerobione na cerkwie kościoły rzymskokatolickie, po wojnie również to sowieci stosowali,wiele z nich było po prostu nie czynnych bo nikt do nich nie chodził po odzyskaniu niepodległości przez Polskę.Sowieci zburzyli sporo kościołów na Kresach, sporo z nich poprzerabiali na cerkwie i prawosławne i greckokatolickie wespół z Ukraińcami.Wydaje mi się że sprawa burzenia tych cerkwi jest przesadnie wyolbrzymiana i rozdmuchiwana przez środowiska szukające pretekstu do ludobójstwa na Kresach nie zaznaczając przy tym że te cerkwie były prawosławne, a nacjonalizm Ukraiński rozwinął się w cerkwiach greko-katolickich.W sensie że trzeba by przeprowadzić badania wśród miejscowej ludności która pamięta tamte czasy czy im się to podobało czy nie, i to nie wyłącznie wśród Rusinów.Bo z pewnością Polacy woleli powrót do swojej wiary.
Oczywiście nie badałem tego naukowo i mogę się mylić.Ale taka jest moja ocena tego wydarzenia.

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-03-06 14:46:15

... i szkoda ze nie można edytować swoich postów, czy ktoś to kiedyś w końcu naprawi?

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-03-06 16:04:23

To ma tak byc - nic nie jest zepsute

RE: Kolejna smutna rocznica - Ludobójstwo w Hucie Pieniackiej
2009-03-06 20:18:37

H2HSnake- mimo najszczerszych chęci nie jestem w stanie zrozumieć, co autor miała na myśli.
Przyjmuję bez dyskusji, że zaborca obdarował nas sporą ilością cerkwi ( m.in. jako znak przynależności państwowej, ale nie tylko ). Tyle, że dotyczyło to większych lub mniejszych miast. Na terenie poł-wsch. Rzeczpospolitej cerkwie ( zarówno prawosławne jak i grekokatolickie ) powstawały dużo wcześniej. Nurtuje mnie natomiast problem cerkiew=sowietyzacja. Zawsze mi się wydawało, że sowiety to nie Rosja carska. Dwa- Kraj Rad, ze swoją ideologią był raczej daleko od narzucania religii panującej. Nawet więcej-zwalczał każdą inną niż komunizm. Więc jak to się ma do cyt "po wojnie również to sowieci stosowali,wiele z nich", "rozbierano cerkwie prawosławne-symbole sowietyzmu a nie greckokatolickie", "Sowieci zburzyli sporo kościołów na Kresach, sporo z nich poprzerabiali na cerkwie i prawosławne i greckokatolickie"?

PS Ale tego ni w ząb nie rozumiem "Wydaje mi się że sprawa burzenia tych cerkwi jest przesadnie wyolbrzymiana i rozdmuchiwana przez środowiska szukające pretekstu do ludobójstwa na Kresach nie zaznaczając przy tym że te cerkwie były prawosławne, a nacjonalizm Ukraiński rozwinął się w cerkwiach greko-katolickich.W sensie że trzeba by przeprowadzić badania wśród miejscowej ludności która pamięta tamte czasy czy im się to podobało czy nie, i to nie wyłącznie wśród Rusinów.Bo z pewnością Polacy woleli powrót do swojej wiary."

Pozdrawiam

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.









0.245
Ta witryna korzysta z plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie i zarządzaniu ich ustawieniami.